Komplet medali w jeździe indywidualnej na czas zawisł już na szyjach odpowiednich zawodniczek i zawodników, pora rozpocząć rywalizację w wyścigach ze startu wspólnego. Na pierwszy ogień idą dwie kategorie wiekowe – juniorki oraz orlicy.
Zawodniczki i zawodnicy, którzy rywalizowali w środę w Wydmusach po dniu przerwy powracają na szosy tegorocznych Mistrzostw Polski. Zmagania przenoszą się jednak do serca tegorocznego czempionatu, którym jest Ostrołęka, a trasy poprowadzą z tego miasta na południe od niego. Co czeka nas w piątek?
Program 3. dnia Mistrzostw Polski prezentuje się następująco:
- 11:00 Start wyścigu juniorek (73,4km – runda 67,3km + pętla 6,1km)
- 13:00 Planowana meta wyścigu juniorek
- 14:00 Start wyścigu orlików (165,1km – 2 rundy po 67,3km + 5 pętli po 6,1km)
- 18:00 Planowana meta wyścigu orlików
- 18:30 Dekoracja obu wyścigów ze startu wspólnego
Trasa
Południowa runda mierzy sobie nieco ponad 67 kilometrów i jest praktycznie w całości płaska. Najdłuższe podjazdy na profilu mają po góra 300-400 metrów, a ich nachylenie osiąga maksymalnie 3-4%. To z pewnością za mało by miało wpłynąć na przebieg rywalizacji.

Ciekawa jest za to runda miejska, która zwieńczy wyścigi ze startu wspólnego. Póki co znamy ją tylko z mapek przygotowanych przez organizatora, ale wygląda ona co najmniej intrygująco. Są na niej bowiem 90-stopniowe zakręty, nawroty i ronda, a ostatnie z nich będzie miało miejsce na ledwie 100 metrów przed metą.

Faworytki rywalizacji juniorek
Wyścig ze startu wspólnego zawodniczek z rocznika 2005 i 2006 to będzie jedno z najbardziej nieprzewidywalnych wydarzeń podczas tegorocznego czempionatu. Tak się bowiem składa, że kolarki te często mają tylko tą jedną okazję w roku do walki o tak ważny sukces, a w peletonie znajdują się przedstawicielki aż kilkudziesięciu różnych zespołów. Rok temu juniorki czekały z atakami do ostatnich metrów, a o wygranej zadecydowała sprinterka batalia. Jak będzie tym razem?
Największą kandydatką do złotego medalu zdaje się być Marta Marek (CZKKS Kolejarz-Jura Częstochowa). 18-latka była rok temu piąta, a jednocześnie najlepsza wśród wówczas pierwszorocznych juniorek, do tego w tym sezonie wygrała 4 z 6 Pucharów Polski, w których wystartowała. Wysoko zafiniszować powinny także Otylia Zagórska (Klub Kolarski Tarnovia) i Aleksandra Grudzińska (LKS Baszta Golczewo). Taki skład podium pewnie nie zaskoczyłby nikogo, acz kandydatek do medali jest zdecydowanie więcej.
Gdyby rok temu rozdawano krążki dla pierwszorocznych juniorek to sięgnęłyby po nie także Karolina Chojnacka (ATOM Deweloper Posciellux.pl Wrocław) i Anna Precka (KS Ratusz Maszewo). Trasy tych czempionatów są do siebie bardzo podobne, warunki atmosferyczne także, zatem warto to traktować jako pewną podpowiedź co do możliwych rozstrzygnięć.
Agresywną jazdę zapowiadały dziś dwie najlepsze kolarki w jeździe indywidualnej na czas. Zarówno Martyna Szczęsna (WMKS Olsztyn, wywiad), jak i Barbara Cywińska (Medisept Mayday Team, wywiad) chcą powalczyć o swój drugi krążek podczas tegorocznych Mistrzostw Polski.
Warto zwrócić uwagę także na takie zawodniczki jak Eliza Rabażyńska (ALKS Stal Grudziądz), Zofia Jakubowska i Weronika Wąsaty (LARK Ziemia Darłowska), Antonina Jackowiak (UKS Copernicus CCC Toruń) czy Maria Klamut (KS Społem Suus Łódź).
Faworyci rywalizacji orlików
Przed wyścigiem kolarzy do lat 23 jedno jest pewne – Damian Papierski (Voster ATS Team) nie obroni tytułu. Wszystko wynika z tego, że popularny „Papi” nie jest już orlikiem, a to otwiera drogę do złota innemu zawodnikowi.
Analizując rywalizację sprzed roku naturalnych kandydatów do medali mają największe polskie zespoły do lat 23 – Klub Kolarski Tarnovia i GKS Cartusia Kartuzy. W składzie tych pierwszych pojadą m.in. Radosław Frątczak i Piotr Maślak, drugą z tych drużyn reprezentują zaś m.in. Szymon Pomian, Radosław Lewandowski, Kacper Majewski czy Adam Woźniak.
Liczebność drużyny to także mocna strona takich formacji jak TC Chrobry Scott Głogów (m.in. Antoni Olszar), KS Pogoń Mostostal Puławy czy Lubelskie Perła Polski. W barwach tych ostatnich ostatecznie nie wystartuje bardzo dynamiczny Dominik Ratajczak. Pod jego nieobecność nowopowstały projekt może liczyć na szybkiego Mikołaja Szulika oraz Łukasza Juszczaka.
Wypisując ostatnią dwójkę nie sposób nie nawiązać do zeszłorocznego wyścigu juniorów – obaj to bowiem pierwszoroczni orlicy. Tam najlepszy okazał się być Kajetan Wąsowicz (CZKKS Kolejarz-Jura Częstochowa), a wysokie miejsca zajęli także zmagający się obecnie z lekką chorobą Hubert Grygowski (CIC U Nantes Atlantique), Paweł Więczkowski (Gallina Ecotek Lucchini Colosio) oraz Marek Kapela (Team Dauner | Akkon / KLTC Konin). Pierwszoroczni w tym roku zdobyli dotychczas po medalu we wszystkich 4 konkurencjach młodzieżowych (junior/juniorka i orlik/orliczka w jeździe indywidualnej na czas), zatem warto stawiać na nich i tutaj.
Kontynuując podróż po liście startowej nie sposób nie wspomnieć o przedstawicielu gospodarzy – na swoją dynamikę z pewnością liczy Michał Pomorski (HRE Mazowsze Serce Polski). 19-latek rok temu był blisko medalu, ale przewrócił się w przedostatnim zakręcie. Jeśli jednak pech go ominie to z pewnością stać go na co najmniej miejsce na podium. Druga polska grupa kontynentalna z pewnością liczy na Igora Sęka (Voster ATS Team).
Warto także wspomnieć o Kacprze Gieryku (JEGG-DJR Academy) i Mateuszu Gajdulewiczu (Vendée U) – złotym i srebrnym medaliście z czasówki. Może i trasa nie odpowiada im idealnie, ale z pewnością można się ich spodziewać w ofensywnych akcjach. Takie w tym roku uwielbia także Kacper Krawiec (Telcom-On Clima-Osés Const), acz to kolarz walczący w górach, wobec czego można się spodziewać, że prędzej w barwach hiszpańskiej drużyny dobrze zaprezentuje się Kacper Smreczek. A może specjaliści od trudnego terenu zdołają jednak jakoś zaskoczyć peleton? Wówczas o medal mógłby powalczyć np. mistrz Polski juniorów z 2020 roku, czyli Kamil Szymacha (LKS Baszta Golczewo).
Moglibyśmy (zapowiedź powstaje we współpracy z Kacprem Krawczykiem) tak wypisywać jeszcze długo, acz nie chodzi o to by wskazać pół peletonu. Jednocześnie chcielibyśmy podkreślić, że to będzie bardzo nietypowy, a przez to zapewne ciekawy wyścig, którego dystans oraz stawka mogą sprawić, że na podium może stanąć naprawdę wielu różnych kolarzy do lat 23. Zdecydowanie warto śledzić te zmagania.
Dziennikarze Naszosie.pl są obecni na Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym – Ostrołęka 2023. Zachęcamy do śledzenia materiałów z tych zawodów, a także naszych relacji tekstowych, które towarzyszyć Państwu będą przez wszystkie dni zmagań o medale naszego krajowego czempionatu.
Zapowiedź Mistrzostw Polski – Ostrołęka 2023
Mistrzostwa Polski 2023 – wszystkie teksty









