fot. INEOS Grenadiers

23- letni Brytyjczyk z INEOS Grenadiers liczy na wysokie miejsce w klasyfikacji generalnej „Wielkiej Pętli”.

Thomas Pidcock chce wrócić na Tour de France z wielkimi ambicjami. Fenomenalne zwycięstwo na etapie kończącym się na L’Alpe d’Huez spowodowało, że urodzony w Leeds kolarz chce pokazać się we Francji z jeszcze lepszej strony.

Wydaje mi się, że w tym roku będę silniejszy. Pierwszy etap zapowiada się na typowo klasyczny i chciałbym powalczyć o zwycięstwo i koszulkę lidera wyścigu. W ubiegłym sezonie byłem po COVID-19 i nie moja forma nie była optymalna. Liczę, że tym razem będzie lepiej

– powiedział Brytyjczyk w wywiadzie dla Yahoo Sports.

Pidcock ustosunkował się także do startu w mistrzostwach świata:

Tym razem wyścigi w kolarstwie górskim i szosowym będą na jednych zawodach. Nie mam zamiaru uczestniczyć w obu, bo mógłbym zostać z niczym. Stawiam na wyścig szosowy, bo wiem że będzie to fantastyczne wydarzenie.

Poprzedni artykułChile wraca po 13 latach do zawodowego peletonu
Następny artykułByli szosowcy w czołówce prestiżowego Unbound Gravel
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze