Urodzony w 1976 roku Óscar Sevilla nie przestaje jeździć na rowerze. 2. zawodnik Vuelta a España 2001 przedłużył właśnie kontrakt z kolumbijskim Team Medellin – EPM, dla którego ściga się od 2017 roku.

46-letni Hiszpan od lat mieszka w Kolumbii i nie przestaje bawić się kolarstwem. Niegdyś jeden z topowych zawodników świata od 2008 roku jeździ wyłącznie w ekipach z trzeciej dywizji, a od przeszło dekady zadomowił się właśnie w drużynach z Ameryki Południowej. Óscar Sevilla to troszkę taki następca Davide Rebellina – zawodnik, który nie chce skończyć kariery, choć w obecnym wieku nie jest już w stanie nawiązać do swojej dyspozycji sprzed dwóch dekad.

Hiszpan w swoim dorobku ma bowiem m.in. 2. miejsce w klasyfikacji generalnej Vuelta a España z 2001 roku, 4. pozycję w tymże wyścigu rok później czy 2. lokatę w Volta a Catalunya 2000. Swoje pierwsze istotne zwycięstwo odniósł jeszcze w poprzednim tysiącleciu, kiedy okazał się być najlepszym na etapie Tour de Romandie w 1999 roku. Teraz wiemy, że Óscar Sevilla na rowerze będzie obchodził 47 urodziny – Hiszpan podpisał roczny kontrakt i we wrześniu skończy właśnie tyle lat.

Poprzedni artykułCaleb Ewan zacznie sezon przed własną publicznością
Następny artykułJonas Vingegaard: „Myślę, że trasa TDF 2023 pasuje mi lepiej niż Pogačarowi”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze