fot. Getty Images

Saga transferowa wokół jednego z najlepszych sprinterów na świecie Marka Cavendisha trwa. Ostatnio włoskie media łączyły Brytyjczyka z hiszpańską drużyną Movistar, ale ta zaprzeczyła wszelkim plotkom.

We wtorek włoski dziennik „La Gazzetta dello Sport” sugerował, że „Manxman” może podpisać kontrakt z zespołem Eusebio Unzué. W wywiadzie z tą gazetą sugerował to Max Sciandri, dyrektor sportowy w Movistarze, który znajduje się w przyjacielskiej relacji z Cavendishem.

Dzień później dementi za pośrednictwem Twittera opublikowała drużyna Movistar.

– Chcielibyśmy uprzejmie wszystkim przypomnieć, że w składzie męskiej drużyny na sezon 2023 mamy trzydziestu zawodników (maximum UCI) i to było życzenie Maxa [Sciandri], który znajduje się w bliskiej relacji z Cavem od wielu lat

– napisała drużyna Movistar pod jednym z newsów na ten temat i dodała:

– Wiemy, że w kolarstwie trwa sezon ogórkowy i wszelkie newsy są na wagę złota, ale prosimy was… Czasami jest tego za wiele.

Oficjalnie wiadomo, że Cavendish nie pozostanie w drużynie Soudal-Quick-Step, z którą po dwóch latach ponownego pobytu rozstał się po tym sezonie. W ostatnich tygodniach był łączony z francuską drużyną drugiej dywizji B&B Hotels i wszyscy spodziewali się ogłoszenia tej informacji podczas konferencji prasowej, która miała być zorganizowana przed oficjalną prezentacją Tour de France, ale ostatecznie została odwołana.

Drużyny Jérome Pineau nie ma na wstępnej liście drużyn-kandydatek do ekip ProTeams na sezon 2023. Jest jednak czas do 15 listopada, aby dopełnić wszelkich formalności. Tymczasem francuskie media spekulują, że Pineau i spółce nie udało się zgromadzić odpowiednio budżetu. Jednak w zeszłym tygodniu na łamach „Le Telegramme” zapewnił, że wierzy w swoich ludzi ds. finansów i że w tym miesiącu będzie miał dla wszystkich miłą informację.

Cavendish nadal trzyma język za zębami. Podczas pokazowego kryterium Tour de France w Singapurze powiedział w swoim stylu, że „kiedy będę wiedział, to i wy [dziennikarze] się dowiecie”. Przypomnijmy, że wielkim celem kolarza pochodzącego z Wyspy Man jest pobicie rekordu Eddy’ego Merckxa w liczbie etapowych zwycięstw w Tour de France. W tej chwili obaj mają po trzydzieści cztery.

W tym sezonie Cavendish wygrał etap w Giro d’Italia oraz zdobył tytuł mistrza Wielkiej Brytanii. Nie znalazł się w składzie na Wielką Pętlę.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments