INEOS Grenadiers

Filippo Ganna już za kilka dni zaatakuje rekord świata w jeździe godzinnej używając, jak twierdzi firma Pinarello, pierwszego na świecie roweru torowego wydrukowanego w 3D, wykonanego z stopu skandowo-aluminiowo-magnezowego specjalnie dla Włocha.

Bolide F HR 3D, bo tak zowie się ta maszyna, został wyprodukowany we współpracy z brytyjską firmą drukującą 3D Metron Advanced Equipment i jest pierwszym wydrukowanym w 3D aerodynamicznym rowerem zgodnym z przepisami UCI, a jednocześnie przeszedł testy bezpieczeństwa ISO4210 po wysłaniu go do niezależnego laboratorium w Niemczech.

Zdjęcie
fot. INEOS Grenadiers

Nowy Bolide F HR 3D wykorzystuje nowe zasady profilowania rur, które nie wymuszają już zasady proporcji 3:1. Oprócz tego Pinarello zastosował zwężone piasty kół i zwężony suport, aby zmniejszyć powierzchnię czołową. Wybór druku 3D skrócił czas produkcji. Rura podsiodłowa i sztyca mają specjalną konstrukcję, którą Pinarello nazywa technologią Airstream. Mówi się, że ta cecha projektowa minimalizuje opór powodowany przez obszar ramy.

Zdjęcie
fot. INEOS Grenadiers
Zdjęcie
fot. INEOS Grenadiers

Inżynier INEOS Grenadiers, Dan Bigham, jechał prototypem Bolide F HR 3D, kiedy tego lata ustanowił aktualny rekord świata wynoszący 55,548 km. Filippo Ganna ma nadzieję, że wykorzysta swoją moc i doświadczenie aby wyśrubować ten rekord jeszcze bardziej. Swoją próbę bicia rekordu godzin rozpocznie w sobotę 8 października o godzinie 20:00 na torze Grenchen w Szwajcarii, czyli w dokładnie tym samym miejscu gdzie Dan Bigham ustanowił aktualny rekord.

Rower trafi do sprzedaży, bo zgodnie z przepisami UCI sprzęt zastosowany do prób w jeździe godzinnej na czas musi być ogólnodostępny, ale już teraz producent zastrzegł, że będzie budowany tylko na żądanie, a jego cena będzie horrendalnie wysoka. Cóż, ciekawy sposób obchodzenia przepisów.

Nieustanne innowacje i badania to podstawa sukcesu, jeśli chcesz zbudować najszybszy rower do jazdy na czas na torze. Od rekordu świata Miguela Induraina po ostatnie złote medale w wyścigu drużynowym w Tokio, Pinarello zawsze wyznaczał złoty standard w tym segmencie. Ścisła współpraca z Filippo Ganną i zespołem INEOS Grenadiers w celu opracowania tego rewolucyjnego produktu jest częścią DNA naszej firmy. A wynik tych ekstremalnych badań, ducha innowacji, który generuje, oraz technologia, którą wytwarza, są następnie rozpowszechniane w całej gamie produktów Pinarello

— powiedział na temat tego sprzętu sam Fausto Pinarello.

Niezależnie od tego, czy Filippo Ganna pobije obecny rekord godziny jednego może być pewny – próbę podejmie na prawdopodobnie najdroższym rowerze torowym, jaki kiedykolwiek stworzono do tego zadania.

guest
5 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Blądynka
Blądynka

Ech, bez przeżytek.

Piot
Piot

„Pinarello zastosował zwężone piasty kół i zwężony suport, aby zmniejszyć powierzchnię czołową.”
Ciekwe, bo od dekady all producenci wmawiają że grubsze rury, obręcze i opony to mnieszy opór aero.

Piot
Piot

” już teraz producent zastrzegł, że będzie budowany tylko na żądanie, a jego cena będzie horrendalnie wysoka. Cóż, ciekawy sposób obchodzenia przepisów „
Dlaczego obchodzenie przepisów?
Przecież każdy, wg deklaracji Piny może zamówić i kupić.
Wszystkie dobre rowery są zamawiane, malowane i składane na zamówienie i to trwa, więc nie ma tu niczego dziwnego. A w tym przypadku rama jest drukowana pod sylwetkę użytkownika co do milimetra a nie na oko, czyli wg rozmiaru 56 czy 58, dlatego zawalanie tym półek sklepowych byłoby bez sensu, tym bardziej w owej horendalnej cenie.

Piot
Piot

Reply to Jakub Jarosz:
Skoro takie są przepisy, to znaczy że jeśli Pan wyłoży kasę, to taki rower Panu muszą wydrukować, gdyż w przeciwnym wypadku rozumiem że rekord zostanie unieważniony. Tak więc śmiało:) Jeśli odmówią, to Pana oskarżenia staną w prawdzie. Bo na razie są zwyczajnie nieuczciwe.
Na Pinarello Dogma również nie wszystkich stać, a czyż nie jest on ogólnodostępny? W przypadku Bolide F HR 3D jest tak samo tyle ze z wyższą półką cenową. Jak Kalego stać to przepisowo, a jak Kalego nie stać to obchodzienie przepisów.
Wbrew pozorom po pobiciu rekordu może znaleźć się spora grupa osób nie wiedzących co zrobić z forsą lub traktujących to jako inwestycję.