Foto: Zoé Soullard

Zakończył się składający się z 17 wyścigów Puchar Francji w kolarstwie szosowym. Triumfatorem tego cyklu został doświadczony Julien Simon, za którym sklasyfikowani zostali Amaury Capiot i Marc Sarreau. Najlepszym młodzieżowcem został Luca Mozzato, a wśród drużyn triumfowało TotalEnergies.

Jak urozmaicić kalendarz i przekonać ekipy do startów w każdym kolejnym wyścigu w swoim kraju? Jedną z dróg jest stworzenie cyklu imprez, na którego końcu wręcza się nagrody. Niegdyś coś takiego czyniono w Polsce – ProLiga funkcjonowała w latach 2005-14 i w sezonie 2017. Niestety w naszym kraju taki twór nie przetrwał próby czasu i możemy się tylko oglądać na Włochów, Belgów czy opisywanych w tym tekście Francuzów z pewną zazdrością.

Puchar Francji nie obejmuje co prawda wszystkich zawodowych imprez w tym kraju, ale aż 17 z nich przystąpiło do tegoż cyklu. 15. najlepszych kolarzy w każdym z wyścigów oraz 9. najszybszych na etapach otrzymuje punkty, na podstawie których na koniec sezonu wręczane są nagrody. Rywalizacja ma charakter międzynarodowy – nie ma ograniczeń co do kraju pochodzenia kolarza czy jego ekipy. Co jednak oczywiste to miejscowi królują rokrocznie w zestawieniach.

Po zdecydowane zwycięstwo w Pucharze Francji 2022 sięgnął Julien Simon – triumfator
Grand Prix du Morbihan i Tour du Finistère, regularnie meldujący się w czołówkach lokalnych imprez 37-latek z TotalEnergies. Długo na czele tabeli znajdował się ostatecznie drugi Amaury Capiot (Team Arkéa Samsic), który sezon otworzył wygraną w
Grand Prix Cycliste de Marseille La Marseillaise. Belg później miał jednak kalendarz bogaty w imprezy World Tour i nie bronił swojego prowadzenia.

Więcej na temat Pucharu Francji znaleźć można chociażby pod tym linkiem.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments