fot. Szymon Gruchalski / Tour de Pologne

Brytyjczyk Ethan Hayter (INEOS Grenadiers) zwyciężył w tegorocznej edycji Tour de Pologne. Dzięki solidnej jeździe na etapach ze startu wspólnego i na „czasówce”, pokonał on drugiego Thymena Arensmana (Team DSM) o 11 sekund. Dodatkowo, ekipa INEOS Grenadiers triumfowała w klasyfikacji drużynowej.

Etapem ze Skawiny do Krakowa zakończyła się tegoroczna, 79. edycja wyścigu Tour de Pologne. W przeciwieństwie do ubiegłego roku, dziś o zwycięstwo przy krakowskich Błoniach powalczyli sprinterzy, a najszybszym z nich był Arnaud Demare (Groupama-FDJ). Oczy kibiców były zwrócone też na Ethana Haytera z ekipy INEOS Grenadiers, który przeciął linię mety na bezpiecznej, 24. pozycji i utrzymał prowadzenie w klasyfikacji generalnej imprezy.

Brytyjczyk objął je wczoraj, po bardzo dobrym występie na etapie indywidualnej jazdy na czas pod Stację Narciarską Rusiński. Zajął w niej trzecie miejsce, ulegając jedynie Thymenowi Arensmanowi i swojemu koledze z zespołu, Magnusowi Sheffieldowi. Dzięki równiej jeździe zawodników INEOS Grenadiers, ekipa zwyciężyła w klasyfikacji drużynowej. Należy wspomnieć też sukces Bena Tuletta, który do domu wróci z Nagrodą Bjorga Lambrechta, dla najlepszego zawodnika U23. Do szczęścia kolarzom brytyjskiej formacji brakowało tylko etapowego skalpu.

– Klasyfikacja generalna jest najważniejsza w całym wyścigu, więc wygranie jej jest czymś niesamowitym. Szkoda, że ze względu na kraksy nie byliśmy w stanie aktywnie wziąć udziału w sprincie na trzecim etapie. W czasówce ja i Magnus byliśmy blisko, więc myślę, że jako drużyna możemy być zadowoleni

– mówił po zakończeniu rywalizacji Ethan Hayter.

– Niektóre finisze były techniczne – jeśli jest wiele sprinterskich zespołów, to pojawia się problem, bo każdy chce być w tym samym miejscu, a czasami tego miejsca po prostu nie ma

– przyznał Brytyjczyk.

Dla Ethana Haytera – który w swoim palmares ma między innymi: „generalkę” Tour of Norway, dwa etapy Tour de Romandie, mistrzostwo kraju w jeździe na czas czy mistrzostwo świata w torowym omnium – to jeden z najważniejszych triumfów w karierze. Po kolejne sukcesy ruszy już za dwa tygodnie. Wtedy właśnie stanie na starcie Vuelta a Espana, swojego pierwszego Wielkiego Touru w karierze.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments