fot. Szymon Gruchalski / Tour de Pologne

Pierwsze dwa odcinki 79. edycji Tour de Pologne przebiegły według najbardziej prawdopodobnych scenariuszy, mimo tego przynosząc mniej lub bardziej niespodziewanych zwycięzców. Czy w poniedziałek będzie podobnie? Najdłuższy etap wyścigu zabierze peleton z Kraśnika do Przemyśla, gdzie kolarze zmierzą się z wymagającym dużej eksplozywności finałowym podjazdem.

Poniedziałkowy odcinek 79. edycji Tour de Pologne to długa podróż na południowo-wschodni kraniec kraju, podczas której uczestnicy wyścigu pokonają 237,9 kilometra i 1545 metry przewyższenia. Na papierze to bardzo niewiele, ale ponieważ niemal cała wspinaczka skumulowana została tego dnia na finałowych 35 kilometrach etapu, w końcówce powinno być naprawdę szybko i dynamicznie.

W ubiegłym sezonie ucieczka doścignięta została już na pagórkowatej rundzie na południe od Przemyśla, gdzie doszło do całej serii kontrataków, a szalone tempo w peletonie dyktowali kolarze Bahrain Victorious. W tym roku wzbogacona została ona o jeszcze jeden kategoryzowany podjazd (Sólca: 3,0 km, śr. 5,3%), co może tylko dodatnio wpłynąć na jakość całego widowiska. Będzie on pokonany jako pierwsza górska premia dnia, po czym kolarze będą się wspinać na znane z poprzedniej edycji Kalwarię Pacławską (2,1 km, śr. 9.3%) i Gruszową (2,5 km, śr. 6,7%).

Wielki i potencjalnie obfitujący w fajerwerki finał to podjazd do Twierdzy Przemyśl, skąd rozciąga się fantastyczny widok na rozlane w dole miasto. W ubiegłym roku po długim ataku zwyciężył tam Joao Almeida, choć jego akcja udowodniła, że za sprawą bardzo wymagającej środkowej części łatwo jest się tam przeliczyć z własnymi siłami. Ostatnie kilkadziesiąt metrów etapu wiedzie lekko w dół, dlatego dość nieprawdopodobny finisz z niewielkiej grupy wymagać będzie pewnych umiejętności sprinterskich.

Oto, co na temat 3. etapu 79. edycji Tour de Pologne napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:

Etap 3, 1 sierpnia: Kraśnik > Przemyśl (237,9 km)

Początek trzeciego etapu to Kraśnik, Powiat Kraśnicki. Podobnie jak przed rokiem meta będzie w Przemyślu. W pierwszej połowie dystansu do zdobycia będą trzy Premie Lotne LOTTO – w Janowie Lubelskim, Powiecie Janowskim oraz Leżajsku. O trzecią kolarze powalczą w Jarosławiu na 145 kilometrze. Pozostała część etapu to trzy Premie Górskie PZU do zdobycia na odcinku 13 kilometrów. Premia Górska PZU II kat. Sólca oraz Kalwaria Pacławska również II kat. Ostatnią premią na tym etapie będzie Premia Górska PZU Gruszowa III kat. Finisz, podobnie jak w ubiegłym roku, to wyczerpujący i widowiskowy podjazd w centrum miasta o nachyleniu od 14 do 15%.

Pogoda

Na trasie poniedziałkowego etapu 79. edycji Tour de Pologne ponownie powinno być pochmurnie, ale nie deszczowo. W najcieplejszym momencie dnia temperatura będzie wynosić 23 stopnie Celsjusza.

Faworyci

Szybka rundka po wzgórzach na południe od miasta oraz finałowy podjazd w Przemyślu w ubiegłym sezonie zaskoczyły swoją trudnością i tempem, w jakim były pokonywane. Również w tegorocznej edycji Tour de Pologne powinien to być jeden z kluczowych momentów, ponieważ choć różnice na mecie będą pomiędzy liderami maksymalnie kilkunastosekundowe, nikt poważnie myślący o triumfie w klasyfikacji generalnej wyścigu nie może sobie dziś pozwolić na oddanie rywalom cennych bonifikat.

Na liście startowej nie brakuje dynamicznych kolarzy, zdolnych skutecznie rywalizować na relatywnie krótkich i stromych podjazdach. Decydujące wzniesienie w Przemyślu najmocniej kąsa w swojej finałowej części, a ubiegłoroczny długi atak Joao Almeidy, choć zwycięski jednocześnie pokazuje, że za sprawą cierpliwości i doświadczenia na ostatnich 500 metrach można nadrobić wiele gruntu.

Najwięcej możliwości ciekawego rozegrania poniedziałkowej końcówki ma drużyna INEOS Grenadiers, w której znajdują się świetni w tego typu terenie Ethan Hayter, Richard Carapaz, Jhonatan Narvaez i Ben Tulett. Na papierze powinni oni grać w Tour de Pologne na Haytera, podczas gdy Carapaz będzie się po cichu przygotowywał do Vuelty, ale na tego rodzaju wzniesieniu wiele zależeć będzie od formy dnia i obranej na końcówkę taktyki. Naprzemienne ataki różnymi kolarzami doprawione szczyptą oportunizmu mogłyby zaowocować mocnym podzieleniem stawki i większymi różnicami w klasyfikacji generalnej, ale jak wiemy, w Ineosie chaos rzadko bywa drabiną.

Świetnie na finiszu w Przemyślu powinien się zaprezentować Sergio Higuita (Bora-hansgrohe), który po przejściu do Bory-hansgrohe w końcu zaczął w pełni realizować swój ogromny potencjał. Dynamiczny Kolumbijczyk wygrał w tym roku Volta a Catalunya, gdzie charakter ścigania w pewnych punktach nieco przypomina Tour de Pologne, a jego dodatkowym atutem będzie wsparcie wyjątkowo sprytnego dyrektora sportowego w osobie Enrico Gasparotto.

O etapowe zwycięstwo w Przemyślu mogą również skutecznie walczyć Diego Ulissi (UAE Team Emirates), Andrea Vendrame (AG2R Citroen), Mauro Schmid (Quick-Step Alpha Vinyl), Quinten Hermans (Intermarche-Wanty-Gobert), Pello Bilbao (Bahrain Victorious), Samuele Battistella (Astana Qazaqstan), Davide Formolo (UAE Team Emirates) czy preferujący dłuższe podjazdy Thymen Arensman (Team DSM).

A może, jeśli szukamy kolejnej dużej niespodzianki, Steff Cras (Lotto Soudal) albo Jonas Gregaard (Uno-X)?

 

Tour de Pologne 2022

Zapowiedź całego wyścigu >>> TUTAJ
Oficjalna lista startowa >>> TUTAJ
Plan transmisji telewizyjnych >>> TUTAJ

guest
6 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Jacek
Jacek

Pani Olu, czy pisze Pani teksty będąc gdzieś blisko wyścigu?

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  Jacek

Tak, Aleksandra wraz z Markiem jadą w kolumnie Tour de Pologne i relacjonują je dla Państwa prosto z serca wydarzeń.

Jacek
Jacek

Dziękuję 🙂

Jacek
Jacek

A na motocyklu, czy samochodem?

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  Jacek

Samochodem

Jacek
Jacek

Dziękuję.