Foto: Szymon Gruchalski

Remco Evenepoel (Quick-Step Alpha Vinyl Team) wygrał piąty etap Tour of Norway i umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej. 

Przedostatni etap Wyścigu Dookoła Norwegii prowadził z Flekkefjord do Sandnes i liczył niespełna 182 kilometry. Na pagórkowatej trasie organizatorzy przygotowali dwie górskie premie i trzy lotne finisze.

Tuż po starcie uformowała się ucieczką, w której jechało 21 kolarzy. Na czele kręcili między innymi: Andrey Amador (INEOS Grenadiers), Frederik Wandahl (BORA – hansgrohe), Michael Valgren (EF Education-EasyPost), Rémi Cavagna i Kasper Asgreen (obaj Quick-Step Alpha Vinyl Team), Kevin Vermaerke (Team DSM) czy Jonas Gregaard (Uno-X Pro Cycling Team).

Pierwszą górską premię Jøssingfjorden (1.9km długości; średnie nachylenie 8.4%) wygrał Joel Nicolau (Caja Rural – Seguros RGA). 135 kilometrów przed metą z czołówki skontrowali Ben Healy (EF Education-EasyPost), Jimmy Janssens (Alpecin-Fenix) i Nicolau. Jednak ich akcja nie potrwała zbyt długo.

120 kilometrów przed metą duża ucieczka miała ponad dwie minuty przewagi. Na kolejnych podjazdach z czołówki ubywali kolarze, a peleton cały czas starał się kontrolować sytuację. Cavagna postanowił nawet poczekać na dużą grupę, aby popracować na rzecz Remco Evenepoela.

50 kilometrów przed metą na samotny atak zdecydował się Healy. Irlandczyk wygrał premię górską na podjeździe pod Oltedal (3km długości; średnie nachylenie 7%) i sukcesywnie powiększał przewagę.

Przy wjeździe na rundy w Sandnes młody kolarz EF Education-EasyPost nadrabiał 90 sekund nad kolejną grupką, która jechała tylko kilka sekund przed peletonem. Te dwie grupy zjechały się na 17 kilometrów przed metą.

Na każdej z rund na kolarzy czekał podjazd o długości 800 metrów i średnim nachyleniu 10,4%. Niezmordowany Healy na 8 kilometrów przed metą miał minutę przewagi nad peletonem. Co ciekawe w jego palmares były zwycięstwa, które osiągał zawsze atakując na solo. Triumfował na etapach Tour de l’Avenir, Ronde de l’Isard czy Giro Ciclistico d’Italia.

Kolarz EF Education-EasyPost ambitnie przejechał ostatnie wzniesienie, a z tyłu mieliśmy ataki faworytów. Peleton podzielił się i za Irlandczykiem kręciło tylko kilku kolarzy. Na zjeździe Healy próbował jeszcze odjechać, ale sytuację kontrolował Remco Evenepoel.

Kiedy na 2 kilometry przed metą wydawało się, że Healy jest doścignięty faworyci zaczęli oglądać się na siebie. Niestety Irlandczyk został złapany na 700 metrów przed metą. Najszybszy w Sandnes okazał się Remco Evenepoel (Quick-Step Alpha Vinyl Team), który jednak na ostatnich metrach zmienił tor jazdy.

Drugi był Tobias Halland Johannessen (Uno-X Pro Cycling Team), a trzeci Luke Plapp (INEOS Grenadiers).

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments