fot. New Zealand Cycle Classic/Facebook

Minionej nocy zakończył się pierwszy etapowy wyścig 2022 roku, mowa oczywiście o New Zealand Cycle Classic – pięciodniowa impreza rangi 2.2. Zwyciężył 26-letni Brytyjczyk Mark Stewart (Bolton Equities Black Spoke Pro Cycling), drugi był Ollie Jones (St George Continental Cycling Team), natomiast trzecią lokatę zajął Laurence Pithie (Equipe continentale Groupama-FDJ).

Wyścig zdominowała nowozelandzka formacja Bolton Equities Black Spoke Pro Cycling, której reprezentanci wygrali 3 z 5 odcinków. Rozpoczęli od przekonującego sukcesu w otwierającej wyścig drużynowej jeździe na czas pokonując drugą drużynę o ponad 20 sekund na przestrzeni 10 kilometrów. Na etapach numer dwa i trzy musieli oni uznać wyższość innych, a konkretniej triumfowali wtedy: Keegan Hornblow oraz Nick Kergozou De La Boessiere. Kolarze Black Spoke powrócili na zwycięską ścieżkę czwartego i piątego dnia. Przedostatni odcinek kończący się na wzniesieniu Te Wharau to sukces Marka Stewarta, natomiast podczas płaskiego etapu zamykającego imprezę najszybszy okazał się być jego klubowy kolega – Regan Gough.

Na starcie New Zealand Cycle Classic stanęło dwóch kolarzy na co dzień ścigających się na poziomie World Touru. Jako reprezentanci Nowej Zelandii wystąpili George Bennett oraz Shane Archbold. Nowy nabytek UAE-Team Emirates w klasyfikacji generalnej zajął 4. lokatę, Archbold zmagań nie ukończył.

Wracając do triumfatora, oto co Mark miał do powiedzenia na temat swojego sukcesu:

To doskonałe rozpoczęcie roku, jeśli tak zaczynamy to postawiliśmy sobie naprawdę wysokie standardy na najbliższe miesiące, ale po to tu jesteśmy. Ciężko trenujemy i pracujemy, więc rezultaty nadchodzą, to satysfakcjonujące.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments