24-letni Martin Salmon i 34-letni Christoph Pfingsten, którzy ścigali się w ubiegłym sezonie na poziomie World Tour, zakończyli profesjonalną karierę kolarską z powodu nieznalezienia drużyny na sezon 2022.
Martin Salmon reprezentował barwy worldtourowej Team DSM, do której trafił w 2020 roku z drużyny development. W tym samym sezonie startem w hiszpańskiej Vuelcie zadebiutował w wielkim tourze, ale w 2021 roku nie zdołał zaprezentować się na tyle dobrze, by kierownictwo Team DSM zechciało przedłużyć z nim umowę.
– Do tej pory słowo „kolarz” było jednym z moich ulubionych i najbardziej znaczących. Czerpałem ogromną radość z jazdy na rowerze i miałem przyjemność nazwać tę aktywność moim zawodem, ale teraz z tego rezygnuję
– napisał Martin Salmon.
Z rowerem żegna się również dziesięć lat starszy od Salmon jego rodak – Christoph Pfingsten. Niemiec zaczynał przygodę z kolarstwem od ścigania w przełajach, a ostatnio ścigał się w barwach Jumbo-Visma. Żegnając się z kibicami jako swoje największe sukcesy wskazał mistrzostwo Niemiec w kolarstwie przełajowym oraz czwarte miejsce na jednym z etapów Giro d’Italia 2018.
– Dzisiaj nastał dzień, którego najbardziej obawiają się czynni sportowcy. Nadszedł czas powiedzieć do widzenia. Po 25 latach uprawiania sportu nadszedł koniec. Mogę zarówno płakać, jak i śmiać się. Płakać, ponieważ naprawdę nie chciałem jeszcze odstawiać roweru, ale niestety z różnych przyczyn nie udało mi się podpisać nowego kontraktu. A śmiać się, bo mogę spojrzeć w przeszłość i widzieć kilka wspaniałych momentów
– powiedział Christoph Pfingsten.






