fot. Zavod Miru

Pierwsza grupowa zapowiedź. Dziś przyjrzymy się włoskim ekipom drugiej dywizji – Drone Hopper – Androni Giocattoli, Bardiani-CSF-Faizane i EOLO-Kometa. Składy drużyn wyglądają obiecująco i można spodziewać się, że ich zawodnicy będą widoczni w praktycznie każdym terenie.

Występy kolarzy włoskich formacji ProTeams w sezonie 2021 analizowaliśmy tutaj. Za nimi udany rok, a przyszły może być jeszcze lepszy, mimo tego, że będzie ich nieco mniej – w gronie ekip drugiej dywizji nie znalazło się bowiem Vini Zabu. Dlaczego więc może być jeszcze lepiej? Wiele młodych talentów, ścigających się obecnie we włoskich drużynach, może zacząć wystrzeliwać – mowa tu między innymi o młodych kolarzach Drone Hopper – Androni Giocattoli, którzy prezentują się imponująco.

Jakość gwarantują też tacy kolarze, jak Diego Rosa, Vincenzo Albanese, Lorenzo Fortunato (EOLO-Kometa), Jhonatan Restrepo, Eduard-Michael Grosu (Drone Hopper – Androni Giocattoli), Filippo Zana czy Filippo Fiorelli (Bardiani-CSF-Faizane), których stać na regularne zajmowanie miejsc w czołówkach wyścigów niższych kategorii, ale i walkę w lepiej obsadzonych imprezach.

Kluczowi zawodnicy włoskich drużyn ProTeams w sezonie 2022:

a) górale
Drone Hopper – Androni Giocattoli – jeśli chodzi o góry, formacja Gianniego Savio prezentuje się najlepiej spośród trzech włoskich ProTeamów – głównie za sprawą kolarzy z Ameryki Południowej. Swoją przygodę we włoskiej drużynie kontynuować będą Daniel Munoz, Santiago Umba, Jefferson Alexander Cepeda oraz Eduardo Sepulveda, którzy w górskim terenie wydają się być najsilniejszymi zawodnikami z całego składu. Pierwsi dwaj to utalentowani Kolumbijczycy, którzy w tym roku potwierdzili swój potencjał, zajmując wysokie miejsca w takich wyścigach, jak Vuelta al Tachira em Bicicleta, Turul Romaniei, Le Tour de Savoie Mont Blanc czy Tour Alsace. W przypadku Umby warto zwrócić też uwagę na jego bardzo dobre przyspieszenie, które w przyszłości może ułatwić mu sięganie po kolejne triumfy.

Jefferson Alexander Cepeda to słynny kolarz, który w 2021 roku podobno miał nawet wygrać Giro d’Italia! Nie wygrał, nie był nawet blisko, ale nie zmienia to faktu, że Ekwadorczyk w górach potrafi jeździć świetnie. Świadczy o tym zwycięstwo w Le Tour de Savoie Mont Blanc oraz czwarte miejsce w Tour of the Alps, gdzie mierzył się przecież z wieloma góralami ze światowej czołówki. Śmiało można spodziewać się po nim dobrych występów w wyścigach z ekipami WorldTeams, być może uda mu się zgarnąć któryś z górskich etapów La Corsa Rosa. We włoskim zespole pozostał Edoardo Sepulveda, który od lat prezentuje solidny poziom i nic nie wskazuje na to, by w przyszłym roku było inaczej. Argentyńczyk powinien zagwarantować ekipie kilka czołowych lokat w imprezach niższych kategorii.

Od sezonu 2022 barwy Drone Hopper – Androni Giocattoli reprezentować będzie Juan Diego Alba. Kolumbijczyk talentem jest nieprzeciętnym, co potwierdziło trzecie miejsce w Giro Ciclistico d’Italia 2019. W Movistar Team Alba nieco przygasł, ale potrafił solidnie zaprezentować się na przykład na etapie Volta a Portugal em Bicicleta Santander, który ukończył na czwartej pozycji. Starty w mniejszej ekipie, przy niższej presji, mogą być dla niego trampoliną do odsłonięcia swojego, trochę schowanego, talentu.

Bardiani-CSF-Faizanejedynym „czystym” góralem ścigającym się na solidnym poziomie jest Filippo Zana. Aż dziwne, że po tak dobrym sezonie nie zdecydował się on na odejście do którejś z ekip WorldTeams – Włoch wypełni jednak swój kontrakt do końca. Najprawdopodobniej będzie to jego ostatni rok w Bardiani-CSF-Faizane. Tegoroczne wyniki Zany (wygrane „generalki” Sazka Tour i Wyścigu Pokoju U23, trzecie miejsce w Tour de l’Avenir i 5. lokata w Adriatica Ionica Race) pokazały, że jest on jednym z najlepszych górali wśród orlików i odnajduje się w roli lidera na wyścigi, w których przychodzi mu rywalizować z kolarzami ekip WorldTeams. W sezonie 2022 może dostarczyć ekipie braci Reverberich wiele wartościowych triumfów. Dobrych wyników można spodziewać się też po Lucę Covilim, który w tym roku plasował się wysoko chociażby w Sazka Tour i Adriatica Ionica Race.

W górzystym terenie potrafi sobie radzić też Giovanni Visconti, lecz, nie ukrywajmy, ma on za sobą bardzo słaby sezon (w porównaniu do wcześniejszych), więc nie należy sporo od niego oczekiwać.

EOLO-Kometa – najlepszym kolarzem specjalizującym się w jeździe po górach w ekipie Alberto Contadora i Ivana Basso jest oczywiście Lorenzo Fortunato, będący jedną z rewelacji sezonu 2021. Włoch w pięknym stylu wygrał etap Giro d’Italia z metą na Monte Zoncolan, a następnie zajął 16. miejsce w klasyfikacji generalnej. Włoch był regularny prawie przez cały rok – notował pozycje w szerokich czołówkach takich wyścigów, jak Vuelta Asturias Julio Alvarez Mendo, Il Giro di Sicilia, Il Lombardia, a także Adriatica Ionica Race, gdzie sięgnął po zwycięstwo na etapie i w „generalce”. Taki sukces, jak triumf na Zoncolanie, ciężko będzie mu powtórzyć, ale w przyszłym sezonie również może pokusić się o kilka ciekawych wyników – pokazał już, że fenomenalne Giro d’Italia w jego wykonaniu nie było przypadkowe.

W 2022 w barwach EOLO-Kometa zobaczymy też między innymi Martona Dinę i Alessandro Fancellu, którzy w przeszłości pokazali, że stać ich na dobre wyniki w górach. Niestety Włoch od kwietnia nie wziął udziału w żadnym wyścigu, a we wrześniu, podczas treningu, został uderzony przez samochód, co spowodowało u niego wiele złamań, głównie kości twarzy.

b) sprinterzy
Drone Hopper – Androni Giocattoli – najszybszymi zawodnikami w tej drużynie wydają się być Eduard-Michael Grosu oraz Leonardo Marchiori. Pierwszy z nich ostatnie lata swojej kariery spędził we Francji. W sezonie 2021, w barwach DELKO, regularnie meldował się w czołówkach etapów wyścigów 2.1 i to właśnie w takich imprezach powinien on walczyć o najwyższe lokaty. Młody Marchiori zanotował w tym roku kilka przyzwoitych wyników, między innymi w Grand Prix Slovenian Istria, Belgrade-Banjaluka, CRO Race czy Le Tour de Bretagne Cycliste, gdzie sięgnął po pierwsze w karierze zwycięstwo w wyścigu UCI. Włocha, podobnie jak Eduarda-Michaela Grosu, stać na zajmowanie wysokich miejsc w wyścigach niższej kategorii.

Bardiani-CSF-Faizane – Sacha Modolo i Filippo Fiorelli – to właśnie tych kolarzy najprawdopodobniej będziemy oglądać w sprinterskich potyczkach w sezonie 2022. Pierwszy z nich wraca do włoskiej formacji po ośmiu sezonach, podczas których rywalizował głównie w ekipach z najwyższego szczebla. W ostatnich latach nie wszystko szło jednak po jego myśli – być może w nowej-starej drużynie odbuduje się i będzie w stanie walczyć o zwycięstwa w mniej prestiżowych imprezach. W sezonie 2021 pokazał, że wciąż potrafi finiszować, zwyciężając na etapie Skoda-Tour du Luxembourg.

Filippo Fiorelli ma natomiast za sobą najlepszy sezon w karierze, podczas którego wielokrotnie meldował się w czołówkach jednodniówek, a także etapów wyścigów 1.2/2.2, a także 2.1. Najlepiej poszło mu jednak… w pierwszym tygodniu Giro d’Italia. Dwukrotnie kończył wtedy płaski etap w czołowej dziesiątce, a raz zdołał ukończyć odcinek na trzeciej pozycji, po ucieczce w górzystym terenie. Fiorelli nie jest bowiem typowym sprinterem – potrafi poradzić sobie też na nie tak małych pagórkach.

Poza wspomnianą dwójką, warto zwrócić uwagę na rozwój Luki Colnaghiego, który w przyszłym roku przejdzie na zawodowstwo. W tym sezonie Włoch zajmował czołowe miejsca w Per Sempre „Alfredo”, a także w Tour de l’Avenir czy mistrzostwach świata ze startu wspólnego, co świadczy o jego ogromnym talencie. Jest to zawodnik, któremu również nie straszne są pagórki.

EOLO-Kometa – pod kątem sprinterów najgorzej wygląda ekipa Alberto Contadora i Ivana Basso. Z całego składu można wyróżnić dwóch zawodników, mogących walczyć o wysokie lokaty w finiszach z peletonu (oczywiście nie na najwyższym poziomie). Są to Vincenzo Albanese, do którego dojdę w kolejnym podpunkcie, a także Giovanni Lonardi – Włoch przeszedł do EOLO-Kometa z Bardiani-CSF-Faizane. Jest to kolarz mogący zagwarantować czołowe pozycje w wyścigach najniższej kategorii UCI, ale także w imprezach wyższej rangi, aczkolwiek nie mających najlepszej obsady. W tym roku finiszował w czołówkach etapów Presidential Cycling Tour of Turkey, Okolo Slovenska, Tour of Bulgaria (wygrany etap) – wysoko kończył też jednodniówki, jak Per Sempre „Alfredo”, Trofeo Alcudia czy Circuito del Porto – Trofeo Arvedi.

c) kolarze na pagórki

Drone Hopper – Androni Giocattoli – niektórych kolarzy ciężko dopasować do konkretnej kategorii. Takim zawodnikiem zdecydowanie jest Jhonatan Restrepo, który może pokusić się o zwycięstwa zarówno w płaskim, jak i pagórkowatym, a nawet terenie. Można powiedzieć o nim, że, jak na standardy włoskich ekip ProTeams, jest jak Wout van Aert. W ostatnich latach, z roku na rok, jego wyniki są coraz lepsze, toteż można spodziewać się po nim dobrych występów również w przyszłym sezonie. Gdzie może pokazać się z najlepszej strony? W sumie prawie wszędzie – na płaskim, w pagórkowatym terenie, a nawet w specyficznych czasówkach czy górzystych „etapówkach”. Nie zapominajmy, że w tym roku zajął czwartą pozycję w Il Giro di Sicilia – he can do it all!

W samym pagórkowatym terenie na solidne występy mogą liczyć między innymi Natnael Tesfatsion oraz Simone Ravanelli. Erytrejczyk szczególnie dobre wyniki notował na początku i na końcu sezonu 2021, kiedy to w czołówkach kończył etapy Settimana Internazionale Coppi e Bartali, a także plasował się wysoko w Tour du Doubs. Same wyniki nie pokazują jednak wszystkiego – Tesfatsion wielokrotnie próbował ataków i ogólnie jechał bardzo aktywnie. Taka jazda w przyszłości na pewno mu się opłaci i, być może już w przyszłym roku, doprowadzi do sięgnięcia po pierwsze zawodowe zwycięstwo w Europie.

W sezonie 2022 należy się też bacznie przyglądać innemu, względnie młodemu zawodnikowi ekipy Gianniego Savio. Mowa o Simone Ravanellim, który również imponował jazdą w pagórkowatym terenie. Wielokrotnie kończył wyścigi w pierwszej bądź drugiej dziesiątce, ale największe wrażenie zrobiły na mnie drugie miejsca na etapach Tour Poitou – Charentes en Nouvelle Aquitaine oraz Il Giro di Sicilia – tam pokazał, że może być szczególnie groźny w górzystych wyścigach, kończących się finiszami z okrojonego peletonu.

Bardiani-CSF-Faizane – poza wspomnianym już Filippo Fiorellim, w pagórkowatym terenie ekipa może liczyć na dwóch doświadczonych zawodników – Giovanniego Viscontiego i Enrico Battaglina. Obaj nie przypominają siebie ze swoich najlepszych lat, ale wciąż mogą pokusić się o bardzo dobry występ w wymagających wyścigach. Objawieniem przyszłego sezonu może być Samuele Zoccarato, który w tym roku zanotował kilka ciekawych „wystrzałów”, jak trzecie miejsce w mistrzostwach Włoch ze startu wspólnego czy siódme miejsce w Trofeo Matteotti.

EOLO-Kometa – na ściankach, innych pagórkach, ale także w średnich górach na dobre wyniki stać Diego Rosę. Włoch nie ma za sobą najlepszego sezonu, ale być może był to zwyczajny wypadek przy pracy i wśród swoich rodaków odnajdzie starego siebie. Dobre występy może notować też Francesco Gavazzi, który jednak z roku na rok radzi sobie coraz gorzej. Podobnie jak w przypadku Viscontiego czy Battaglina – stać go na solidny występ w prestiżowych imprezach. Oprócz niego warto zwrócić uwagę na młodego Erika Fettera, który w tym roku wygrał etap Tour du Limousin – Nouvelle Aquitaine i zajął czwarte miejsce w wyścigu ze startu wspólnego o mistrzostwo Europy U23.

Na koniec doszliśmy do zaanonsowanego wcześniej Vincenzo Albanese – jest to kolarz wyjątkowy, którego ciężko zaszufladkować. Jest bardzo dynamiczny, co pozwala mu na walkę w finiszach z większej grupy, ale bardzo dobrze radzi sobie też na pagórkach – między innymi w takim terenie, w jakim rozgrywana jest większość jesiennych, włoskich jednodniówek. To właśnie w tych wyścigach, ale też w pozostałych imprezach kończących się finiszami ze zredukowanego peletonu, może pokusić się o zwycięstwa. Albanese nie wygrywa często, ale można powiedzieć o nim, że jest gwarantem miejsc w czołówce, co potwierdził w tym sezonie.

d) ciekawi zawodnicy
Interesujących kolarzy w składach trzech włoskich ekip ProTeams znajdziemy wielu. Ciekawie zapowiada się to, w jaki sposób będą rozwijali się młodzi zawodnicy – oprócz tych, którzy zostali już tu wspomnieni, można wymienić zdolnych Omara El Gouziego, Andriia Ponomara, a także Brandon Alejandro Rojas, mający być talentem na miarę Egana Bernala. Oprócz tego, warto zwrócić uwagę na takich kolarzy, jak Natnael Tesfatsion, Filippo Zana czy Luca Colnaghi – w przyszłości mogą oni zostać gwiazdami światowego formatu.

Składy włoskich ekip ProTeams:

Tym razem lekko nie będzie – w poniższym quizie możecie sprawdzić, czy wiecie, w której włoskiej ekipie ściga się dany kolarz. Po zakończeniu quizu dowiecie się, ilu zawodników trafiliście, i gdzie jeżdżą ci, o których zapomnieliście. Powodzenia!

Podsumowanie

Składy włoskich ekip ProTeams wyglądają nieźle, w szczególności Drone Hopper – Androni Giocattolli – Gianni Savio zgromadził w swoim zespole ciekawą grupę talentów, być może za kilka lat będziemy patrzeć na ten skład z nostalgią, jak teraz na rok 2017, gdy w Androni Giocattoli – Sidermec jeździli między innymi Egan Bernal, Mattia Cattaneo, Fausto Masnada, Andrea Vendrame, Davide Ballerini czy Ivan Sosa.

Zawodnicy włoskich drużyn są w stanie walczyć o wygrane w wyścigach niższych kategorii, ale także o etapy prestiżowych imprez. Kolarze jak Lorenzo Fortunato, Filippo Zana, Jefferson Alexander Cepeda czy Diego Rosa – między innymi tych kolarzy stać na zwycięstwa na etapach Giro d’Italia, o ile ich ekipy zostaną na ten wyścig zaproszone. Podsumowując: wydaje się, że włoskie zespoły ProTeams czeka udany rok, pełen zwycięstw w gorzej obsadzonych wyścigach i solidnych miejsc w starciach z ekipami WorldTeams. Tak w zasadzie trzem drużynom brakuje jedynie dobrego czasowca – w pozostałych wyścigach, w każdym terenie, jej kolarze powinni być widoczni.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments