fot. Deceuninck-Quick-Step

W obszernym wywiadzie, jakiego po sezonie 2021 Jasper Stuyven udzielił gazecie „Het Nieuwsblad” ujawnił, że Remco Evenepoel nie pojawił się na zebraniu on-linereprezentacji Belgii, na którym były omawiane Mistrzostwa Świata w Leuven. Zwycięzca monumentu Mediolan-San Remo był również krytyczny wobec zachowania swojego młodszego kolegi.

Nie milkną echa wydarzeń w Leuven, gdzie gospodarze, czyli reprezentacja Belgii nie zdobyli nawet medalu. Po wyścigu głośno było o postawie Remco Evenepoela, który miał nie dostosować się do taktyki zespołu. Sam z kolei mówił dziennikarzom, że jest zwiedziony, bo miał wystarczająco dobre nogi, aby zostać mistrzem świata.

Tymczasem Stuyven ujawnił, że menadżer Belgów Sven Vanthourenhout zorganizował pięć dni później wirtualne spotkanie, na którym przez dobre pół godziny był omawiany wyścig w Leuven. W autobusie po zakończeniu rywalizacji miały nawet pojawić się łzy.

– Wszyscy oprócz Remco byli na tym spotkaniu. Wiedział o nim, ale chyba myślał, że nie jest konieczne, aby się na nim pojawić. Myślę, że to szkoda, zwłaszcza że uważał za potrzebne mówić o pewnych rzeczach w telewizji. To uderzyło niektórych z nas

– mówił Stuyven.

Przed światowym czempionatem we Flandrii krytyczny wobec postawy Evenepoela był również legendarny były belgijski kolarz Eddy Merckx, który wskazywał na jego samolubność.

– Myślę, że czasami jego otoczenie powinno go powstrzymać. On wciąż musi się nauczyć, co można powiedzieć głośno, a co nie. Oczywiście – on jest bardzo mocnym kolarzem, ale musi zdać sobie sprawę, że pewne rzeczy muszą pozostać wewnątrz zespołu

– dodał czwarty w tegorocznych MŚ Stuyven.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments