fot. Giro d'Italia

Włoch w rozmowie z włoskim dziennikiem La Gazzetta dello Sport oświadczył, że być może latem 2022 roku spróbuje podjąć się pobicia rekordu świata w jeździe godzinnej na torze. Obecny rekord wynosi 55.089 kilometrów i należy do Belga Victora Campenaertsa. 

Ganna zdradził, iż po zakończeniu tegorocznego Giro d’Italia podjął się 30-minutowej próby na welodromie w Montichiari i uzyskał budzącą podziw średnią – 57.5 kilometrów na godzinę. Warto zaznaczyć, że rekord Campenaerts’a bity był w Aguascalientes w Meksyku na znacznej wysokości. Najszybszym przejazdem na poziomie morza przez długi czas pozostawał wynik Bradleya Wigginsa z 2015 roku – 54.526 km, lecz zaledwie kilka tygodni temu rezultat ten poprawił inny z Brytyjczyków – Dan Bingham – 54.723 km.

Kolarz INEOS Grenadiers o swoim czerwcowym teście mówił tak:

Próba trwała tylko trzydzieści minut, a mimo to czułem się wykończony. Teraz rozumiem, że wymaga to doskonałego przygotowania i zaplanowania całego wysiłku. To wiele pracy. Planuję o tym porozmawiać z kierownictwem ekipy, być może spróbujemy w przyszłe lato? Mam nadzieję, że kiedyś złamię ten rekord.

Następnym odważnym, który podejmie się tego zadania będzie Alex Dowsett. Stanie on do swojego wyzwania 3 listopada na wcześniej wspomnianym meksykańskim welodromie w Aguascalientes. Jeśli do rekordu podejdzie Ganna, możemy śmiało wnioskować, że Brytyjczyk, o ile uda mu się poprawić wynik Belga, nie nacieszy się swoim sukcesem zbyt długo.

 

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments