fot. Tour de France/ASO

Od drużynowej jazdy na czas w Barcelonie rozpoczął się kolejny wyścig Tour de France. Najlepszy okazał się zespół Team Visma | Lease a Bike. Pierwszym liderem został Jonas Vingegaard.

Nadeszła długo wyczekiwana chwila. Rozpoczęła się 113. edycja Tour de France. Wielki start miał miejsce w Barcelonie, gdzie rozegrano drużynową jazdę na czas. Jej trasa liczyła 19,6 kilometra. W końcówce do pokonania były dwa krótkie podjazdy. Najpierw liczący ponad kilometr (nachylenie 5,1%) pod słynny Cote de Montjuic, a na metę 800-metrowe wzniesienie o nachyleniu 7%.

Rywalizacja rozpoczęła się od startu Caja Rural-Seguros RGA o 17:05. Kolejne ekipy startowały co pięć minut. Na faworytów trzeba było czekać do końca drużynówki. Ekipy z głównymi faworytami w klasyfikacji generalnej ruszały z rampy od 18:30 do 18:55. Były to kolejno: Decathlon CMA CGM Team, EF Education – EasyPost, Lidl-Trek, Red Bull-BORA hansgrohe, Team Visma | Lease a Bike i UAE Team Emirates-XRG. Czasówkę rozegrano według nowych zasad. Jako czas drużyny liczył się wynik pierwszego kolarza na mecie, a każdy zawodnik otrzymywał do klasyfikacji „swój czas”.

Przez pewien czas na prowadzeniu była Groupama – FDJ United z wynikiem 22:28. Francuski zespół został o ponad dwie sekundy pokonany przez Alpecin – Premier Tech z samotnym Mathieu van der Poelem na czele. Marzenia Holendra na żółtej koszulce pokrzyżował już Netcompany INEOS. Do wyniku 21:55 przyczynił się też Michał Kwiatkowski. Na ostatni kilometr wjechali jeszcze razem mistrz Włoch Filippo Ganna i mistrz Norwegii Tobias Foss. Ostatecznie ten drugi odpadł w końcówce.

Z dobrej strony zaprezentował się także Decathlon CMA CGM Team. Zespół przyprowadzony przez Paula Seixasa co prawda stracił pół minuty do Ineosu, ale wyprzedził minimalnie Alpecin – Premier Tech. Zbliżone rezultaty do Netcompany INEOS na punktach pomiarowych miał Lidl-Trek. Ostatecznie Juan Ayuso uzyskał o 8 sekund słabszy wynik niż Filippo Ganna.

Następnie na linii mety zameldował się Remco Evenepoel, ustanawiając czas Red Bull – BORA hansgrohe, który w tym momencie zajmował 3. miejsce. Strata do Netcompany INEOS wynosiła 10 sekund. Z rezultatem brytyjskiej grupy poradził sobie Team Visma | Lease a Bike, uzyskując czas 21:48. Jonas Vingegaard w wirtualnej klasyfikacji generalnej prowadził z przewagą 7 sekund nad Filippo Ganną.

Do końca rywalizacji pozostał już tylko przyjazd na metę UAE Team Emirates – XRG. Ostatecznie po zwycięstwo sięgnął Team Visma | Lease a Bike. Zespół z Emiratów osiągnął trzeci rezultat ze stratą 11 sekund. Właśnie tyle po pierwszym etapie wynosi strata Tadeja Pogačara do Jonasa Vingegaarda w klasyfikacji generalnej.


Wszystko o 113. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułVolta a Portugal Feminina 2026: Nikol Płosaj na 7. miejscu na 4. etapie
Następny artykułSibiu Cycling Tour 2026: Wygrana czasówka i koszulka lidera dla Johansena
guest
24 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Kokospoko
Kokospoko

Pięknie! Cudownie się zapowiada ten tour. Pogacar musi od startu gonić co zwiastuje emocje.

Dynda
Dynda

Szybko poszlo hahah. Jonas nie do zatrzymania w tym sezonie!!!

Don
Don

Do liderów niektórych drużyn (kandydaci do dziesiątki) już po pierwszym, etapie dotarło, że będą raczej musieli skupić się na etapach, ucieczkach, walce o grochy.
Kompletna porazka Ineosu , poswięcili swego lidera na GC licząc, że już na pierwszym etapie wyścig będzie dla nich rozliczony ale Visma była szybsza. No ale teraz będą musieli bronić żółtej koszulki.

Tak Tal
Tak Tal

Myślałem, ze Jonas będzie miał ciut więcej przewagi, tak około 20 sekund nad Pogacarem.

A poza tym, to jestem trochę zaskoczony jak ten podjazd zrobił różnice, poza Ganną, to jednak sami liderzy w czołówce. W sumie szkoda, że Ganna nie wygrał, miałby chociaż koszulkę.

Michał
Michał

Gdzie są Ci wszyscy specjaliści którzy zwiastowali zwycięstwo UAE? Przecież tam oprócz Pogacara nie było mocnych czasowców. Easy win na Booku.

Mikołaj
Mikołaj

Szkoda mi Skielmoze znowu facet ma pecha. Chodź może pujdzie w ucieczkę i jakoś odrobi. Ale czy go puszczą?

Pogaczar
Pogaczar

Brawo dla Visma rozjechali swietnie pierwszy etap. UAE jest najbardziej wplatana w nieczysty zagrywki w kolarstwie.

Mmonet
Mmonet

Jonas może wdrożyć swoją ulubioną taktykę – jazdę na kole Tadka 😂

Ricky
Ricky

@Mmonet
Dobrze że się nie przypieprzyłeś, że dziś też się wiózł na kole kolegów z zespołu i dlatego wygrał 😆

love_velo
love_velo

Siła bez pomysłu — zderzyła się z duchem zespołu.

Visma we Włoszech zbudowała „team spiryt”. ZEA w Szwajcarii podzieliła się na Pogacara i resztę, którzy mieli zaszczyt oglądać jego ego z bliska.

Rogi
Rogi

Ale silna drużynę ma Jonas. W takim ujęciu pewna wygrana Tadka juz nie jest taka pewna. Fajnie dla widowiska. Genialny pomysł na rozpoczęcie wyścigu. Będzie się działo.

Grzesiek
Grzesiek

Del Toro i Pogacar we dwóch włożyli 4 kolarzom Vismy 3 sekundy na ostatnich 3 km. Poza tym rozczarowanie zespołem UAE a brawa dla Vismy za wykorzystanie okazji jaką dał defekt w Ineosie.
Format czasówki fajny.

Hubert
Hubert

..i po Seixasie.

Karol
Karol

klasyfikacja górska jaka jest?

Pepe
Pepe

Niesamowity pierwszy etap zwiastuje emocje do samego końca. Nie zawiedli faworyci. Niektórzy mieli pecha. Tyle przygotowań i defekt na pierwszych kilometrach wyścigu. Czekamy na ciąg dalszy. Będzie się działo.

Tensam
Tensam

Moim skromnym zdaniem w tym wyścigu Jonas będzie obserwował przez lornetkę tylne koło roweru Tadeusza, co zwiastuje profesjonalne/najnowocześniejsze wyposażenie techniczne ekipy Team Visma i duże emocje dla producentów lornetek.

Jobi
Jobi

Cała UEA na dopingu i tylko 3 miejsce? Kiepski dzien dla hejterów

Jon
Jon

Ten etap pokazuje sile druzyny, widac Visma ma dobry kolektyw. Czasowka a gory to tez co innego bo nie sadze ze Ineos poradzi sobie lepiej w wyscigu niz Bora czy UAE. Remco pokazal moc, Seixas tez ladnie ciagnal, Pogi z Del Toro tez dali rade. Vini ladnie wykonczyl teamwork. Napewno to ze Vini ma zolta koszulke 1 dnia da wiecej emocji. Jutro ciekawa koncowka, mysle ze Pogi bedzie chcial wygrac etap i zobaczymy pierwszy test na sciankach kto co ma do zaprezentowania w tym wyscigu.

Wyczeslaw
Wyczeslaw

Już co poniektórzy przyznaja Jonasowi wygraną. Poczekajmy chociażby na Tourmalet🙂 trzeci tydzień będzie kluczowy visma moze byc zajechana po giro. Ten sam sklad przawie, ale zobaczymy. Visma musi, a Tadej może🙂

Mmonet
Mmonet

@ricky zluzuj zbroje. Jonas zawsze mając lidera w tdf jeździł defensywnie. To fakt, nie przypierdolka. Niby dlaczego miałoby się to teraz zmienić ?

Darek
Darek

Żenujący jest ten kościół Pogacara, który wytypował zwycięzcę jeszcze przed pierwszym etapem. Poza tym to Jonas VINGEGAARD, nie vinigo, panie Baranowski wypadałoby się nauczyć wymawiać nazwisko sto razy lepszego kolarza od siebie.

*Tadej prawdopodobnie jest goat nawet jeśli nie wygra tego TDF.
*dla tych piszących TADEK, to nie jest wasz kolega, on nawet nie wie, że istniejecie 🙂

Ricky
Ricky

Panie Darku (proszę mi wybaczyć poufałość, mimo, że nie jesteśmy kolegami, ale sam się Pan tak podpisał) – żaden że mnie ekspert od języka duńskiego, ale temat był już wałkowany przed laty i wyszło, że „Vinigo” to chyba najbardziej poprawna wersja (o ile pamiętam to sam Pan Jonas o tym mówił).

Majkel Wanturnałt.
Majkel Wanturnałt.

@Mmonet
Np na 17 etapie do Courchevel w 2023 roku?

love_velo
love_velo

Mmonet
Wszyscy pamiętamy, ale i tak przypomnę, kiesy Vingegaard poczekał na Pogacara na 18 etapie 18. Tour de France 2022, po tym jak Pogacar próbował postawić Vingegaarda pod presją, w zjeździe z Col de Spandelles.i zaliczył kraksę.

A tak w ogóle, to narracja Wyścigu dookoła Francji jako tylko ścigania się Vingegaard i Pogacara jest dla mnie jak kiepskie kino klasy B. Jeśli pominąć kontekst, który próbuje zrobić z każdego ich gestu wielką epopeję, to dopiero wtedy widać jakie wielkie jest kolarstwo.

W tym wyścigu są postacie, bez których nie wyglądałyby tak samo.
Na tym etapie było kilku takich „nieoczywistych bohaterów”.
Piganzoli, kiedy odpadł, dojechał i jeszcze pociągnął JV, chociaż kilka set metrów.
Ganna, który pokazał jak klasowym kolarzem.
Ayuso, który udźwignął ciężar lidera, kiedy Skjelmose…
….
Kto dostrzegł więcej takich momentów?, bo transmisja była dość….”dynamiczna”?