fot. INEOS Grenadiers/Getty Images Sport

Już jutro na starcie wyścigu Paryż-Roubaix w barwach zespołu INEOS Grenadiers zaprezentuje się dwóch reprezentantów Polski. Michał Kwiatkowski zadebiutuje w  „Piekle Północy”, natomiast dla Michała Gołasia będzie to ostatni występ w zawodowej karierze.

Październikowy termin klasyka Paryża-Roubaix dał możliwość startu w tym wyścigu wielu kolarzom, którzy w przeszłości ze względu na inne cele nie pojawiali się na trasie klasyka z Compiègne do Roubaix. Z tej okazji postanowił skorzystać Michał Kwiatkowski, który do tej pory nie miał jeszcze okazji pojawić się na trasie legendarnego monumentu. Trudno powiedzieć, na co stać jutro mistrza świata z Ponferrady, ale jego ostatnia bardzo aktywna jazda w wyścigach Grand Prix de Denain – Porte du Hainaut i Eurométropole Tour, daję nadzieję na jego dobry występ.

Debiut w „Piekle Północy” w 2008 roku zaliczył Michał Gołaś. Popularny „Goły” niestety nie ukończył tamtej edycji wyścigu, a tegoroczny start w Paryż-Roubaix ma być ostatnim wyścigiem w jego zawodowej karierze w roli zawodnika. Urodzony w Toruniu 37-latek będzie w niedzielnym monumencie pełnić rolę kapitana brytyjskiego zespołu.

Liderem ekipy INEOS Grenadiers może być Dylan van Baarle. W ostatnią niedzielę Holender odniósł największy sukces w swojej karierze, gdy wywalczył srebrny medal mistrzostw świata w kolarstwie szosowym we Flandrii. Groźny na brukach północnej Francji może być, także Gianni Moscon. Krnąbrny Włoch, który odchodzi do drużyny Astana w 2017 roku był piąty w wyścigu Paryż-Roubaix. Wsparciem dla wspomnianej powyżej dwójki i Michała Kwiatkowskiego w „Piekle Północy” będą: Luke Rowe, Owain Doull oraz Leonardo Basso.

Skład zespołu INEOS Grenadiers w wyścigu Paryż-Roubaix 2021:

Leonardo Basso, Gianni Moscon (obaj Włochy), Owain Doull, Luke Rowe (obaj Walia), Michał Gołaś, Michał Kwiatkowski (obaj Polska) oraz Dylan van Baarle (Holandia).

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments