Foto: Photo Gomez Sport

Clement Champoussin wygrał 20. etap wyścigu Vuelta a España. Liderem klasyfikacji generalnej pozostał Słoweniec Primož Roglič (Jumbo-Visma), który przyjechał na 2. miejscu.

Ostatni, górzysty etap tegorocznego wyścigu “dookoła Hiszpanii” liczył sobie 202-kilometry, na które złożyło się prawie 4200 metrów przewyższenia. Mimo tego profil oraz charakter trasy bardziej przypominał nieco ściganie podczas ardeńskich klasyków, czy też rywalizację na tatrzańskich odcinkach Tour de Pologne. Główne trudności dzisiejszego dnia były zlokalizowane w drugiej części etapu, gdzie zlokalizowano pięć premii górskich: Alto de Vilachan (6,6 km, śr. 5,4%), Alto de Mabia (5,9 km, śr. 5,7%), Alto de Mougas (9,8 km, śr. 6,4%), Alto de Prado (5,5 km, śr. 6,2%) i finałowy Alto Castro de Herville (9,7 km, śr. 4,8%).

Po starcie wielu zawodników było bardzo zainteresowanych zabraniem się w odjazd dnia. Po kilkudziesięciu kilometrach ta sztuka udała się w końcu 16 zawodnikom. Byli to: Floris de Tier (Alpecin-Fenix), Sylvain Moniquet (Lotto Soudal), Lilian Calmejane, Stan Dewulf, Clément Champoussin (AG2R Citroën), Daniel Navarro (Burgos-BH), Mikel Bizkarra (Euskaltel Euskadi), Ryan Gibbons, Matteo Trentin (UAE Team Emirates), Mark Padun (Bahrain Victorious), Jesus Herrada (Cofidis), Jan Hirt (Intermarché-Wanty-Gobert), Nick Schultz (Team BikeExchange), Romain Bardet, Chris Hamilton oraz Michael Storer (Team DSM).

Półtorej godziny po rozpoczęciu etapu harcownicy mieli osiem minut przewagi nad peletonem. U podnóża pierwszej wspinaczki dnia Alto de Vilachan (6,6 km, śr. 5,4%) grupa zasadnicza prowadzona przez ekipę Jumbo-Visma traciła ponad 11 minut do odjazdu dnia. Wtedy też do pracy zabrał się zespół INEOS Grenadiers, co w konsekwencji sprawiło, że przewaga ucieczki zaczęła się sukcesywnie zmniejszać.

Także liczebność peletonu prowadzonego przez Toma Pidcocka na drugim wzniesieniu 20. etapu – Alto de Mabia (5,9 km, śr. 5,7%) była coraz mniejsza. Ucieczka, również miała już coraz mniejszą przewagę nad grupą zasadniczą. 70-kilometrów przed metą było to nieco ponad 5 minut.

Dwie pierwsze premie górskie wygrał lider klasyfikacji górskiej Michael Storer (Team DSM). Na samotną akcję na zjeździe z Alto de Mabia zdecydował się Matteo Trentin. Włoch nie cieszył się długo z prowadzenia. Na podjeździe Alto de Mougas (9,8 km, śr. 6,4%) na czele pojawili się: Romain Bardet, Mark Padun, Lilian Calmejane i Ryan Gibbons. Reszta harcowników w kilkuosobowych grupkach jechała nieco dalej, natomiast peleton prowadzony przez Pavla Sivakova (INEOS Grenadiers) tracił pięć minut do czołowej czwórki.

60-kilometrów przed metą z bardzo małej grupy liderów próbował odjechać kolejny z “grenadierów” – Adam Yates. Na kole Brytyjczyka jechali już niemal sami liderzy. Jednak widać było, że Egan Bernal nie czuje się zbyt dobrze i Yates zszedł z prowadzenia. W międzyczasie do czołówki dołączyli: Michael Storer, Clément Champoussin i Floris De Tier.

Sytuacja w grupie liderów, również była bardzo dynamiczna. Od czołówki odjechali: Adam Yates (INEOS Grenadiers), Gino Mäder, Jack Haig (Bahrain-Victorious), Primož Roglič (Jumbo-Visma) oraz Enric Mas (Movistar). Na szczycie Alto de Mougas grupa, w której jechali Miguel Angel Lopez (Movistar Team), Egan Bernal (INEOS Grenadiers) Rafał Majka, David de la Cruz (UAE Team Emirates) i inni traciła do grupy lidera już ponad 30 sekund.

W ucieczce na zjeździe z trzeciej premii górskiej 20. etapu zaatakował reprezentant RPA Ryan Gibbons. Kolarz zespołu UAE Team Emirates 45-kilometrów przed metą miał 40 sekund przewagi nad pozostałymi uciekinierami, a cztery minuty nad pięcioosobową grupą, w której jechał lider wyścigu. Dzięki pracy Gino Mädera grupa, w której jechali Lopez i Bernal traciła do wspomnianych kolarzy na 40-kilometrów przed metą już ponad półtorej minuty. Tym samym, coraz bliżej wskoczenia na podium był Australijczyk Jack Haig.

Tempo w grupie Miguela Angela Lopeza i Egana Bernala zupełnie “siadło”. 35-kilometrów przed metą różnica między małym peletonem, w którym jechali Kolumbijczycy, a grupą pozostałych liderów wynosiła aż cztery minuty. Co więcej z ucieczki zespół Bahrain-Victorious wycofał Marka Paduna, który wraz z Gino Mäderem dyktowali tempo dla swojego lidera.

Także Ryan Gibbons niespodziewanie powiększał swoją przewagę nad rywalami z odjazdu dnia, którym współpraca nie układała się zbyt dobrze. Dlatego też już na podjeździe Alto de Prado (5,5 km, śr. 6,2%) na atak zdecydował się Romain Bardet, za którym pojechał Jesus Herrada. Ta akcja jednak bardzo szybko się zakończyła.

Na zjeździe z Alto de Prado różnica między Afrykanerem, a resztą harcowników urosła już do 1 minuty i 30 sekund. Czy to oznaczało, że zawodnik, którego polscy kibice mogą kojarzyć z walki na sprinterskich etapach Tour de Pologne (w zeszłym roku był w top 5 etapów z metami w Krakowie i w Katowicach), był o krok od wygrania ostatniego górskiego etapu wielkiego touru w 2021 roku? Niezupełnie. Wszystko dlatego, że prowadzona przez kolarzy Bahrain-Victorious grupa lidera również mocno naciskała na pedały, zbliżając się do Gibbonsa.

Zbliżała się do Gibbonsa i oddalała od grupy Bernala i Lopeza. Sytuacją poirytowany był zwłaszcza drugi z Kolumbijczyków, który w pewnym momencie stanął, zaczął wymieniać uwagi z Patxim Vilą, a potem… pozostał poza jezdnią. Niedługo później w świat poszedł  komunikat o jego wycofaniu się z wyścigu.

To jednak nieszczególnie interesowało telewizyjnych realizatorów, którzy skupiali się już tylko na grupie faworytów. Bardzo aktywny był Adam Yates, prawdopodobnie liczący na zwieńczenie przyzwoitego wyścigu zwycięstwem etapowym. To właśnie on miał duży wpływ na to, że na 5 kilometrów przed metą przewaga Gibbonsa była już iluzoryczna. Na tyle, że w grupie faworytów zaczęło się… czarowanie.

Jechali tak wolno, że wyprzedził ich wcześniej doścignięty Bizkarra. A przewaga Afrykanera stawała się większa i większa, aż w końcu urosła do 30 sekund. Widzący, co się dzieje Yates znów przyspieszył i tym razem faktycznie dorowadził do tego, że zawodnik UAE Team został doścignięty. Przy okazji zgubił Jacka Haiga, który jednak szybko wrócił do czołówki, korzystając z kolejnego spowolnienia.

Ostatnie dwa kilometry upływały pod znakiem kolejnych ataków, w wyniku których zgubieni zostali Bizkarra i Gibbons. Jeśli jednak faworyci pomyśleli, że na dobre pozbyli się harcowników, to się pomylili – zza ich pleców co rusz wyskakiwali kolejni ex-uciekinierzy.  Jaka była reakcja Roglicia i spółki? Właściwie jej nie było. Kolarzem, który wykorzystał pasywność liderów okazał się Clement Champoussin, który tym samym odniósł prawdopodobnie najdziwniejsze zwycięstwo w swojej krótkiej karierze.

Klasyfikacja 20. etapu Vuelta a Espana (niepełna):
1
 CHAMPOUSSIN Clément
AG2R Citroën Team 5:21:50
2
 ROGLIČ Primož
Team Jumbo-Visma 0:06
3
 YATES Adam
INEOS Grenadiers 0:08
4
 MAS Enric
Movistar Team ,,
5
 HAIG Jack
Bahrain – Victorious 0:12
6
 HAMILTON Chris
Team DSM 0:16
7
 BIZKARRA Mikel
Euskaltel – Euskadi 0:23
8
 GIBBONS Ryan
UAE-Team Emirates 0:26
9
 MÄDER Gino
Bahrain – Victorious ,,
10
 DE TIER Floris
Alpecin-Fenix 0:50
11
 HIRT Jan
Intermarché – Wanty – Gobert Matériaux 1:05
12
 CALMEJANE Lilian
AG2R Citroën Team 1:09
13
 MONIQUET Sylvain
Lotto Soudal 1:13
14
 DEWULF Stan
AG2R Citroën Team 1:15
15
 SCHULTZ Nick
Team BikeExchange 1:35
16
 NAVARRO Daniel
Burgos-BH 2:25
17
 GROßSCHARTNER Felix
BORA – hansgrohe 6:55
18
 DE LA CRUZ David
UAE-Team Emirates ,,
19
 BERNAL Egan
INEOS Grenadiers ,,
20
 KRUIJSWIJK Steven
Team Jumbo-Visma ,,
21
 CUADROS Álvaro
Caja Rural – Seguros RGA 7:31
22
 EIKING Odd Christian
Intermarché – Wanty – Gobert Matériaux ,,
23
 PADUN Mark
Bahrain – Victorious ,,
24
 MATÉ Luis Ángel
Euskaltel – Euskadi ,,
25
 TRENTIN Matteo
UAE-Team Emirates ,,
26
 CARUSO Damiano
Bahrain – Victorious 7:34
27
 MARTIN Guillaume
Cofidis, Solutions Crédits 7:40
28
 KUSS Sepp
Team Jumbo-Visma ,,
29
 MAJKA Rafał
UAE-Team Emirates ,,
30
 CRAS Steff
Lotto Soudal ,,
31
 SOTO Antonio Jesús
Euskaltel – Euskadi ,,
32
 DOMBROWSKI Joe
UAE-Team Emirates ,,
33
 OOMEN Sam
Team Jumbo-Visma ,,
34
 STORER Michael
Team DSM ,,
35
 BARDET Romain
Team DSM ,,
36
 BOUCHARD Geoffrey
AG2R Citroën Team ,,
37
 HAMILTON Lucas
Team BikeExchange 7:47
38
 CABEDO Óscar
Burgos-BH 7:49
39
 LÓPEZ Juan Pedro
Trek – Segafredo 8:15
40
 HERRADA Jesús
Cofidis, Solutions Crédits 8:20
41
 BRAMBILLA Gianluca
Trek – Segafredo 8:30
42
 ROCHAS Rémy
Cofidis, Solutions Crédits 8:33
DNS
 LAZKANO Oier
Caja Rural – Seguros RGA
DNS
 VLASOV Aleksandr
Astana – Premier Tech

 

Klasyfikacja generalna (top 10) Vuelta a Espana 2021 po 20 etapach:
1 1
 ROGLIČ Primož
Team Jumbo-Visma 20 83:11:27
2 2
 MAS Enric
Movistar Team 2:38
3 4 ▲1
 HAIG Jack
Bahrain – Victorious 4:48
4 6 ▲2
 YATES Adam
INEOS Grenadiers 5:48
5 8 ▲3
 MÄDER Gino
Bahrain – Victorious 8:14
6 5 ▼1
 BERNAL Egan
INEOS Grenadiers 11:38
7 7
 KUSS Sepp
Team Jumbo-Visma 13:42
8 9 ▲1
 MARTIN Guillaume
Cofidis, Solutions Crédits 16:11
9 10 ▲1
 DE LA CRUZ David
UAE-Team Emirates 16:19
10 12 ▲2
 GROßSCHARTNER Felix
BORA – hansgrohe 20:30

 

Jan Śmigiel, Bartek Kozyra.

guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Inline Feedbacks
View all comments
Michal
Michal

“Dziwny etap”???? Wspaniały !!! Żadnych schematów. Tak się ścigamy tylko na Vuelcie! Tour de Obibok (France) to nuda

Grzesiek
Grzesiek

Witam,
Jest ktoś w stanie powiedzieć jak dokładnie liczy się klasyfikację drużynową?
Dodanie czasów 3 najlepszych zawodników (licząc z lub bez bonifikat) pokazuje że najlepszy team to Jumbo Visma. Dlaczego Bahrain jest pierwszy?

Czasy po 20 etapie:

Jumbo = Roglic 83:11:27 + Kuss 83:25:09 + Kruisjwijk 83:36:17= 250h12m53s (z bonifikatami) oraz 250h13m53s (bez bonifikat)

Bonifikaty Jumbo (46s Roglic, 6s Kuss, 8s Kruijswijk) = 1min

Bahrain = Haig 83:15:16 + Mader 83:19:41 + 84:14:23 = 250h:50m:19s (z bonifkatami) oraz 250h:50m:34s (bez bonifikat)

Bonifikaty Bahrain = 15s (Caruso)

Różnica wychodzi na prawdę spora…

Dzięki pozdrawiam!

Michal
Michal

Był “dziwny” i zmieniono na “absurdalny”. Równie nieadekwatny tytuł