Foto: Groupama-FDJ

Góral drużyny Groupama-FDJ David Gaudu miał poważną kraksę podczas zgrupowania na Teneryfie, która zaburzyła jego przygotowania do wyścigu Critérium du Dauphiné. W związku z tym do rozpoczynającej się dzisiaj “etapówki” będzie podchodził “dzień po dniu”, mając na uwadze przede wszystkim wyścig Tour de France. 

David Gaudu przebywał przed “Delfinatem” na dwutygodniowym zgrupowaniu na hiszpańskiej Teneryfie. Pechowa i bardzo groźna zarazem kraksa podczas jednego z treningowych dni wydarzyła się zaraz po wyjeździe z hotelu. Gaudu jechał wraz z Bruno Armirailem oraz Valentinem Madouasem i nie zauważył kamienia leżącego w zacienionym miejscu drogi. Wjechał w niego przy prędkości 70 km/h.

Jak opowiada na łamach dziennika “L’Equipe” trener Davida Gaudu wszyscy byli w pierwszej chwili przerażeni i niemal pewni, że nie wystartuje ani w Dauphiné, ani także w Tour de France. Miał podarte wszystkie ubrania, a kask uległ całkowitemu zniszczeniu. W pierwszej chwili znajdował się także w szoku, w ogóle nie kontaktując. Na szczęście okazało się, że poza kilkoma ranami wymagającymi zszycia oraz kolarską “obcierką” nie doznał żadnych złamań czy innych poważnych obrażeń. Drużyna Groupama-FDJ zdecydowała, by Gaudu pozostał na Teneryfie, gdzie mógł nadal korzystać z przebywania na wysokości oraz usług swojego masażysty i fizjoterapeuty.

– Kontuzje powoli się goją, ale moje przygotowania zostały zakłócone. Do wyścigu Dauphiné będę podchodził dzień po dniu, ponieważ nie wiem, w jakiej znajduję się formie. Trudno jest mi porównywać się do tych kolarzy, którzy odbyli pełne zgrupowania. Mam nadzieję, że w ciągu pierwszych dni moja forma się poprawi i że w górach będę w stanie rywalizować z najlepszymi

– powiedział David Gaudu, który zajął trzecie miejsce w wyścigu Liege-Bastogne-Liege, a także wygrał etap z metą na Arrate w Wyścigu dookoła Kraju Basków.

Jego trener dodaje, że kraksa podczas zgrupowania paradoksalnie może wyjść Gaudu na dobre w kontekście startu w igrzyskach olimpijskich, ponieważ jego forma osiągnie szczyt później niż pierwotnie planowano.

Przypomnijmy, że pod nieobecność wciąż zmagającego się z kontuzją Thibaut Pinot David Gaudu będzie liderem drużyny Groupama-FDJ podczas Tour de France.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments