fot. ASO / Alex Broadway

Jak poinformował portal Cyclingnews.com, Egan Bernal ominie wyścig Tour of the Alps i wróci do rywalizacji dopiero podczas Giro d’Italia. Anglojęzyczna redakcja potwierdziła to u biuraprasowego zespołu INEOS Grenadiers.

Zmiana pierwotnych planów zwycięzcy Tour de France 2019 jest spowodowana nawrotem jego problemów z plecami. Były one przyczyną wycofania się Egana Bernala z ubiegłorocznej wielkiej pętli. Przez kolejne tygodnie Kolumbijczyk będzie trenował na wysokości i odpoczywał, co, według ekipy, jest dla niego ważniejsze od ścigania.

Planowo Bernal ma być liderem ekipy INEOS Grenadiers we włoskim Wielkim Tourze, który rozpocznie się 8 maja. Oprócz niego w składzie drużyny Dave’a Brailsforda mają znaleźć się między innymi tacy zawodnicy, jak Daniel Felipe Martinez, Pavel Sivakov czy Salvatore Puccio, którzy wystąpią również w startującym w przyszły poniedziałek (19 kwietnia) Tour of the Alps.

Nawet pod nieobecność Kolumbijczyka w włosko-austriackiej etapówce lista startowa (o której pisaliśmy TUTAJ) wyścigu będzie imponująca. W wyścigu weźmie udział wielu zawodników, którzy mają nadzieję na dobry występ w późniejszym Giro d’Italia – na przykład Romain Bardet, Jai Hindley (Team DSM), Dan Martin (Israel Start-Up Nation), Aleksandr Vlasov (Astana – Premier Tech), Hugh Carthy (EF Education-NIPPO) czy Simon Yates (Team BikeExchange).

Egan Bernal nie będzie jedynym kolarzem celującym w klasyfikację generalną, który nie wystartuje w żadnym wyścigu przed Giro d’Italia. Podobną ścieżkę przygotowań wybrali między innymi wracający do zdrowia Remco Evenepoel (Deceuninck – Quick Step) i Mikel Landa (Bahrain – Victorious).

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments