fot. Getty Images Sports

Sprinter zespołu Deceuninck-Quick-Step Sam Bennett w pięknym stylu wygrał dzisiejszy etap wyścigu UAE Tour. Było to już trzecie zwycięstwo kolarzy “Watahy” w tym sezonie.

Dla irlandzkiego sprintera start w Zjednoczonych Emiratach Arabskich jest pierwszym wyścigiem w 2021 roku. Dzisiejszy triumf był drugim zwycięstwem Sama Bennetta w historii UAE Tour. Pierwszy etapowy sukces odniósł on, jeszcze w barwach zespołu BORA – hansgrohe przed dwoma laty. Kolarz “Watahy” w wywiadzie przeprowadzonym tuż po zakończeniu etapu podziękował za świetną pracę swoich kolegów z ekipy Deceuninck-Quick-Step na czwartym etapie wyścigu.

To wspaniałe uczucie wygrać etap. Na tę możliwość musiałem poczekać kilka dni. To był mój pierwszy masowy sprint w tym sezonie, więc byłem bardzo zdenerwowany. Wiedziałem, że po prostu muszę podążać za moimi kolegami z drużyny. Wykonali naprawdę świetną robotę. Jestem dumny z mojego zwycięstwa. Wydaje mi się, że to moje pięćdziesiąte zwycięstwo w zawodowej karierze. To bardzo miłe uczucie

– mówił Sam Bennett.

Jutro do głosu w UAE Tour ponownie powinni dojść górale. Meta 170-kilometrowego odcinka będzie usytuowana na wzniesieniu Jebel Jais (21,5 km, śr. 5,4%). Wielu świetnych kolarzy, którzy dobrze czują się na podjazdach i mają spore straty w klasyfikacji generalnej może szukać szczęścia zabrania się w odjazd. Ponadto jutro powinniśmy oglądać kolejny, emocjonujący pojedynek pomiędzy Tadejem Pogačarem (UAE Team Emirates), a Adamem Yatesem (INEOS Grenadiers).

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments