fot. ASO / Alex Broadway

Francuz Thibaut Pinot w rozmowie z największym francuskim dziennikiem sportowym L’Équipe opowiedział o powodach decyzji dotyczącej startu w tegorocznym wyścigu Giro d’Italia.

Tak świetny kolarz, jak Thibaut Pinot w trakcie swojej kariery niestety wielokrotnie miał pecha, problemy ze zdrowiem i nie spełniał pokładanych w nim oczekiwań w najważniejszych startach w Grand Tourach. W wywiadzie dla L’Équipe zawodnik zespołu Groupama-FDJ liczy, że w tym roku odzyska radość ze ścigania się na rowerze.

Doszedłem do takiego momentu, w którym nie chcę tylko rozmawiać o swoich wynikach. Chcę być w 100% sprawny, odzyskać radość oraz pewność siebie. Nie chcę już być jedynym liderem zespołu. Nie chcę, żeby moi koledzy musieli mi się całkowicie poświęcać. Nie chciałbym znów zawieść drużyny

mówił 30-latek.

Start w 104. edycji Giro d’Italia ma właśnie pomóc Francuzowi w odzyskaniu wspomnianej pewności siebie. Dlatego też w 2021 roku Pinot nie ma zamiaru w ogóle pojawić się w wyścigu Tour de France.

Potrzebuję startu w Giro d’Italia, aby wrócić na najwyższy poziom i odzyskać pewność siebie. Mam nadzieję, że to zadziała. Chcę w przyszłości stanąć na podium Giro

– dodał czwarty kolarz Corsa Rosa z 2017 roku.

Miejmy nadzieję, że już w tym sezonie będziemy mogli podziwiać świetną jazdę Thibaut Pinot zwłaszcza podczas górskich odcinków. Prawdopodobnie zawodnik zespołu Groupama-FDJ zainauguruje swoje starty w 2021 roku w Tour des Alpes Maritimes et du Var (19-21 lutego).

Jednak, jak wspomniał sam zainteresowany w tej samej rozmowie z L’Équipe nadal on zmaga się z kontuzją pleców, która niestety pozbawiła go szans walki o wysokie lokaty w Tour de France i zmusiła do wycofania się z wyścigu Vuelta a España w zeszłym roku. Oby tym razem nie przeszkodziła Francuzowi w przygotowaniach do włoskiego Grand Touru.