fot. Bettini Photo/ BORA-hansgrohe/Twitter

Niemiec Maximilian Schachmann powróci na trasę wyścigu Paryż-Nicea, w którym triumfował przed rokiem. Kolarz zespołu BORA – hansgrohe zdradził, również w którym z tegorocznych Wielkich Tourów na pewno się nie pojawi.

Urodzony w Berlinie 27-latek początkowo miał rozpocząć swoje starty w 2021 roku podczas Volta a la Comunitat Valenciana. Niestety wyścig “dookoła Walencji” nie odbędzie się w początkowo zaplanowanym terminie. W rozmowie z portalem radsport-news.com Schachmann wskazał wyścigi, które znajdą się w jego kalendarzu w pierwszej części sezonu.

Pierwszy duży blok startów rozpocznę w Paryż-Nicea. Następnie pojawię się w Mediolan – San Remo, Vuelta al Pais Vasco oraz w ardeńskich klasykach: Amstel Gold Race, La Flèche Wallonne oraz Liège-Bastogne-Liège. To jest mój początkowy program startów. Po tym dalej będziemy planować sezon. Nie wiem jeszcze, w jakich wyścigach będę startował od czerwca

– przyznał zawodnik ekipy BORA – hansgrohe.

Swój wzrok Maximilian Schachmann, zwłaszcza kieruję na 79. edycję wyścigu “ku Słońcu”, którego trasa powinna, tak jak przed rokiem stawiać go w gronie jednego z faworytów do końcowego triumfu w klasyfikacji generalnej.

Trasa wyścigu Paryż-Nicea jest porównywalna do tej z zeszłego roku. Ponownie mamy etap jazdy indywidualnej na czas. Chcę pojawić się tam na starcie i obronić swoje zwycięstwo

– stwierdził 27-latek.

Jeśli chodzi o starty Niemca w tegorocznych Wielkich Tourach, to nadal nie wiemy, w którym z nich pojawi się Maximilian Schachmann. Mimo tego jeden z liderów ekipy BORA – hansgrohe zapewnił, że nie pojawi się na starcie włoskiego Grand Touru.

Mam pewien pomysł dotyczący Grand Tourów, ale nie chcę jeszcze się na ten temat wypowiadać. Pewne jest to, że nie wystartuje w Giro d’Italia

– zakończył Schachmann.