fot. Ronde van Vlaanderen

W wywiadzie dla Sporzy Mathieu van der Poel (Alpecin-Fenix) potwierdził, że wystartuje w przyszłorocznej edycji Tour de France, jednak zrobi to dla sponsorów.

Holender ścigający się w barwach Alpecin-Fenix wielokrotnie podkreślał, że jego celem jest medal Igrzysk Olimpijskich w Tokio w kolarstwie górskim. Będzie on jednym z tych zawodników, którzy przed Igrzyskami wezmą udział w Tour de France, jednak Van der Poel wystartuje w Wielkiej Pętli ze względu na sponsorów. Holender na razie nie wie, czy będzie chciał ukończyć wyścig.

– Igrzyska Olimpijskie są ważniejsze od Tour de France. Myślę jednak, że jestem winien sponsorom udział w Tourze, ponieważ bez nich nie byłoby sportu. Będę miał drobny ból głowy, ponieważ nie będę robić tego, co chcę

– powiedział Holender.

Mathieu van der Poel będzie miał szansę startu w Tour de France, ponieważ jego ekipa – Alpecin-Fenix – została najlepszą drużyną drugiej dywizji, dzięki czemu będzie miała wstęp na każdy wyścig rangi World Tour.

W wywiadzie dla Sporzy Holender wrócił też wspomnieniami do zakończonego w listopadzie sezonu szosowego, a konkretniej do decyzji o odpuszczeniu startu w mistrzostw świata w Imoli.

– Kiedy oglądałem mistrzostwa świata w telewizji, wiedziałem, że były one dla mnie zbyt ciężkie. Być może byłoby lepiej, gdybym miał je w nogach przed Flandrią, ale po Tirreno-Adriatico czułem, że potrzebuję treningu na wysokości

– mówił.