fot. Fabio Jakobsen fanpage

Holender, który mocno ucierpiał podczas kraksy pod katowickim Spodkiem pojechał na zgrupowanie swojej ekipy w hiszpańskiej Altei.

To co wydawało się niemożliwe 6.sierpnia tego roku jednak staje się rzeczywistością. Fabio Jakobsen po makabrycznej kraksie na trasie Tour de Pologne najpierw przeszedł pomyślnie kilka operacji, wrócił na rower, a teraz będzie trenował na zgrupowaniu Deceuninck – Quick Step.

Informacje te przekazali dziennikarze Het Nieuwsblad. Kolarze belgijskiej drużyny będą trenować na Costa Blanca, a nie jak dotychczas w Calpe. W czasie zgrupowania oprócz treningów mają także zapoznać się z nowym sprzętem.

Już pod koniec listopada dość optymistycznie o powrocie do zdrowia Jakobsena wypowiadał się Yvan Vanmol – lekarz Deceuninck-Quick Step:

Wszystko idzie teraz w dobrym kierunku, ale naszym ostatecznym celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której Fabio nie tylko jest fizycznie zdolny do walki w wyścigach, ale też ma odwagę, by znów stanąć w szranki z innymi sprinterami. To, że będzie się bał jest bardzo możliwe, choć na pewno nie pewne. W każdym razie my nie zarejestrowaliśmy zmian w mózgu, które mogłyby na to wskazywać.

W Altei pojawi się także nowy nabytek ekipy, czyli Mark Cavendish.