Dość zaskakująca informacja pojawiła się w przestrzeni medialnej. Otóż Fabio Jakobsen już niedługo ma zostać zawodnikiem Team Visma | Lease a Bike. Najnowsze doniesienia mówią o tym, iż Holender rozwiązał swój kontrakt z Team Picnic PostNL. Donosi o tym WielerFlits.
Jakiś czas temu informowaliśmy Was, iż Fabio Jakobsen nie spodziewa się przedłużenia kontraktu z Team Picnic PostNL, ale nie chciałby jeszcze kończyć swojej kariery. Trudno było się wtedy spodziewać, iż w niedalekiej przyszłości holenderski sprinter może zostać zawodnikiem jednej z najlepszych ekip w peletonie – Team Visma | Lease a Bike. WielerFlits donosi nam jednak, że jest to bardzo prawdopodobny scenariusz.
WielerFlits podkreśla, że Jakobsen zerwał umowę z Team Picnic PostNL 31 lipca (za porozumieniem stron), więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby Holender został zawodnikiem Team Visma | Lease a Bike ze skutkiem natychmiastowym. Pozostaje jedynie kwestia dogadania kontraktu, ale zainteresowanym stronom nie powinno to zająć zbyt dużo czasu. Jednocześnie WielerFlits donosi o tym, że w grze o podpis Holendra pozostawały EF Education-EasyPost oraz Alpecin-Premier Tech, ale Team Visma | Lease a Bike poszukuje szybkiego zawodnika na sezon 2027, który mógłby im pomóc na płaskich wyścigach. Finalnie miało paść właśnie na Vismę.
Celem numer jeden dla holenderskiego zawodnika ma być teraz powrót do dawnej formy. W ostatnich latach Jakobsen często zmagał się z poważnymi kontuzjami, które znacznie wyhamowały jego karierę, ale mamy nadzieję, że przed nim jeszcze wiele wspaniałych startów. Przypomnijmy, że w jego dotychczasowym dorobku znajduje się m.in. pięć wygranych etapów na hiszpańskiej Vuelcie czy też jeden wygrany odcinek w Tour de France.
AKTUALIZACJA: Ekipa Team Picnic PostNL pożegnała się już oficjalnie z Fabio Jakobsenem, a informację na ten temat otrzymaliśmy za pośrednictwem mediów społecznościowych.










To musiałby być powrót na miarę Cavendisha żeby to miało sens. Przy całej sympatii i współczuciu dla Holendra jakoś tego nie widzę, ale może postawią go tam na nogi.
Wygląda, że Jakobsen jest częścią nowej strategii marketingowej zespołu po odejściu Visma jako głównego sponsora.
Chyba chodzi o to, że ekipa musi się szerzej otworzyć na nowe kierunki, na sprinty i klasyki, nie tylko Grand Toury….czyli zwiększyć „marketingowe zasięgi”, mieć więcej „gwiazd” by być atrakcyjna dla nowych sponsorów.
To jest dowód, że „wielkie toury” ze względu na swoje preferencje hołdu dla „górskiego dziedzictwa” w zasadzie nie są atrakcyjne dla biznesowych sponsorów, bo są nudne.
Państwowe pieniądze jak ZEA, Astana, AlUla, Bahrain mają inne cele.
Dla biznesu marketingowo rośnie atrakcyjność wyścigów jednodniowych, ponieważ one „generują” wielu bohaterów.
Generalnie model marketingowy sportu przesuwa się w stronę krótszych, intensywnych, łatwych do opakowania medialnego wydarzeń.