Fot. RCS Sport

Fabio Jakobsen (Team Picnic PostNL) nie prezentuje ostatnio dobrej dyspozycji. Holender od dłuższego czasu nie może dojść do stuprocentowej formy, co przekłada się na niepewną przyszłość. Jego kontrakt z obecnym pracodawcą wygasa wraz z końcem 2026 roku. Na temat jego formy wypowiedział się Tom Dumoulin.

Obecne problemy Fabio Jakobsena rozpoczęły się już w 2025 roku. W początkowej fazie sezonu Holender musiał przejść operację zwężonych tętnic biodrowych, co oznaczało oczywiście długą przerwę od treningów i ścigania. 29-latek powrócił do rywalizacji na trasie PostNord Tour of Denmark, ale nie był to udany powrót. Reprezentant Holandii opuścił wyścig już po dwóch etapach. Jakby tego było mało, na kolejnym wyścigu (Renewi Tour), Jakobsen złamał obojczyk.

Choć na początku sezonu 2026 Fabio przekonywał kibiców, że wciąż jest głodny sukcesów, to nie wszystko układało się po jego myśli. Sezon zaczął od przeciętnych wyników na AlUla Tour oraz UAE Tour, a potem wcale nie było lepiej. Niektórych wyścigów nie ukończył, a na trasie 2. etapu Boucles de la Mayenne nie zmieścił się w limicie czasowym. Całą sytuację postanowił skomentować Tom Dumoulin – jego rodak i były zawodowiec (m.in. zwycięzca Giro d’Italia 2017). Holender opowiedział o swoich odczuciach w podcaście NOS Cycling.

On naprawdę nie idzie do przodu. Właściwie przez cały rok, ale w zeszłym roku również nie. Wtedy wydawało się, że przyczyna jest inna [zwężone tętnice biodrowe i konieczność przeprowadzenia operacji – przyp. red.], ale przeszedł operację i teraz nic nie stoi na przeszkodzie do osiągnięcia dawnego poziomu. Daleko mu do tego. Właściwie gdyby ścigał się na niższym poziomie, wśród elity amatorów, prawdopodobnie nie miałby nawet szans na sprinty na tym poziomie. To naprawdę smutne. Lubię go i lubię go oglądać jako sprintera. Nie znam go zbyt dobrze, ale myślę, że jest w porządku facetem. Jeśli chce pozostać profesjonalistą, życzę mu tego z całego serca. W tej chwili absolutnie nie jest to poziom godny profesjonalisty. Może ma wirusa, ale na razie żaden zespół go nie zatrudni, bo nie radzi sobie z tym poziomem

– uważa Tom Dumoulin.

Miejmy nadzieję, że Fabio Jakobsen jakoś to sobie poukłada i będzie nas jeszcze zachwycał swoimi sprinterskimi umiejętnościami. Przypomnijmy, że jest to zawodnik, który w swoim dorobku ma m.in. 5 etapowych zwycięstw na hiszpańskiej Vuelcie czy też tytuł mistrza Europy w wyścigu ze startu wspólnego (2022). W 2022 roku okazał się też najlepszy na jednym z odcinków Tour de France, dokładając do tego triumf w Kuurne-Bruksela-Kuurne.

Poprzedni artykułTour Auvergne – Rhône-Alpes 2026: Paul Seixas na czele Decathlon CMA CGM Team
Następny artykułTour Auvergne – Rhone Alpes 2026: Mocny skład UAE Team Emirates – XRG
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
reko
reko

Tomek….nie skichaj się.