Już jakiś czas temu informowaliśmy Was o tym, że Fabio Jakobsen ma zostać zawodnikiem holenderskiej formacji Team Visma | Lease a Bike. Holender rozwiązał swój kontrakt z Team Picnic PostNL, a teraz otrzymaliśmy oficjalne potwierdzenie, że Jakobsen podpisał kontrakt z Vismą. Przechodzi tam ze skutkiem natychmiastowym.
Fabio Jakobsen to 29-letni holenderski sprinter, który jeszcze kilka lat temu był uważany za jednego z najmocniejszych sprinterów w stawce. Od pewnego czasu trudno mu jednak wrócić na dawny poziom, ale ma się to zmienić właśnie w Team Visma | Lease a Bike. Czy tak się stanie? Przekonamy się już niebawem.
Holenderska formacja poinformowała w swoich mediach społecznościowych oraz na stronie internetowej, iż Fabio Jakobsen oficjalnie dołączył do zespołu jako zawodnik. Umowa została podpisana do końca sezonu 2027. Holender skomentował ten ruch za pośrednictwem witryny internetowej Team Visma | Lease a Bike.
Ścigałem się przeciwko tej drużynie od wielu lat i widziałem wszystko, co osiągali przez te lata i jak konsekwentnie prezentują się na najwyższym poziomie. Nosić te barwy to spełnienie marzeń. Moim celem jest powrót na najwyższy poziom i finiszowanie po zwycięstwa. Jako sprinter nigdy nie wygrywasz sam, więc bycie częścią silnej drużyny jest niezbędne. Uważam, że to jedno z najlepszych środowisk do ścigania się na całym świecie. Wierzę, że możemy się od siebie uczyć i razem dalej rozwijać. Przed nami dużo pracy, ale jestem przekonany, że to odpowiednie środowisko, by robić postępy
– powiedział Fabio Jakobsen.
Na stronie internetowej holenderskiej formacji możemy wyczytać, że zespół nie zamierza działać zbyt szybko. Kluczem do sukcesu będzie cierpliwość. Fabio ma stopniowo wracać do rywalizacji na najwyższym poziomie, ale w pierwszej kolejności ma odbudować kondycję i wdrożyć się w codzienne funkcjonowanie zespołu, m.in. w zakresie treningowym oraz żywieniowym. Czy Jakobsen powróci na sprinterski szczyt? Miejmy nadzieję, że etapowe zwycięstwa w największych wyścigach na świecie jeszcze przyjdą, ale na razie skupmy się na tym, aby Fabio odzyskał dawną pewność siebie. W ostatnich latach nękały go kontuzje i liczne problemy zdrowotne, a chyba wszyscy pamiętamy również o jego koszmarnym wypadku z 2020 roku – na 1. etapie Tour de Pologne.










czyżby wszyscy się już poddali, uznając że z Pogacarem nie wygrają, to chociaż zainwestują w sprinterów?
Jestem w szoku.
Dobra wiadomość, myślę, że każdy życzy mu powrotu do wygrywania.
Picnic nie miał z niego pożytku, no ale visme stać na takie ryzyko
Campenaers z metra cięty na kilometr przed metą i Van Aert jako ostatni pomocnik? Cienko to widzę. Jak również WvA w tym teamie…