fot. Rally Cycling

Dwukrotny zwycięzca etapowy podczas hiszpańskiej Vuelty z 2018 roku Ben King opuszcza po czterech sezonach ekipę NTT Pro Cycling (zwaną dawniej Dimension Data). Nowym zespołem Amerykanina będzie jedna z drużyn z grona ProTeams – Rally Cycling.

Pochodzący z Richmond 31-letni kolarz wraca do swoich korzeni. W 2008 roku King ścigał się w barwach kontynentalnego zespołu Kelly Benefit Strategies / Medifast, którego spadkobiercą jest Rally Cycling. Amerykanin w rozmowie z biurem prasowym swojego nowego pracodawcy przyznał, że wpływ na jego decyzję miało wiele wydarzeń z 2020 roku.

To był bardzo trudny rok, z wszystkimi lockdownami oraz nieobecnością przy mojej żonie. Kiedy wznowiono wyścigi było, tak wiele niewiadomych, że nie wiedziałem czy powrócę do Stanów Zjednoczonych na narodziny dziecka. Gdy przyszło na świat byłem ogromnie zestresowany. Również gdy zespół NTT Pro Cycling szukał sponsora tytularnego, to nie miałem pewności czy będę mieć gdzie się ścigać

– mówił King.

Na szczęście dla mistrza Stanów Zjednoczonych w wyścigu zespołu ze startu wspólnego z 2010 roku los się uśmiechnął. Ben King będzie jednym z siedemnastu zawodników drużyny w charakterystycznych pomarańczowych koszulkach. Co ciekawe do zespołu Rally Cycling dołączył już, także inny Amerykanin Joey Rosskopf, który przez ostatnie dwa lata ścigał się w barwach CCC Team. King chciałby w przyszłości mimo jazdy w drużynie z drugiej dywizji powrócić na trasy wyścigów trzytygodniowych.

Oczywiście wyścig Vuelta a España jest dla mnie czymś wyjątkowym i na papierze to tam osiągałem swoje najlepsze wyniki, ale naprawdę chciałbym powrócić na trasę Giro d’Italia. Mieszkam we Włoszech od 11 lat, ale ścigałem się tam tylko raz. Oczywiście jest jeszcze Tour de France, który jest wyścigiem na zupełnie innym poziomie. Mam nadzieję, że w przyszłości pomogę zespołowi się tam dostać

– zakończył Amerykanin.