Foto: Rally Cycling

Dwie amerykańskie i jedna rosyjska formacja – to zestaw drużyn na dziś. Dla Rally Cycling był to najlepszy sezon od lat – kolarze zespołu ze Stanów Zjednoczonych odnieśli 8 zwycięstw i byli widoczni w wyścigach rangi ProSeries. Zdecydowanie gorzej poszło w tym roku kolarzom Gazprom-RusVelo i Team Novo Nordisk.

Trzy wymienione wyżej ekipy drugiej dywizji sklasyfikowaliśmy jako „proteamowa reszta świata”. Nie są to jednak zespoły całkowicie z „różnych parafii” – łączy ich kilka rzeczy. Po pierwsze kolarze tych drużyn rzadko kiedy wznoszą ręce w geście triumfu (choć w tym roku w przypadku Rally Cycling było inaczej). Dodatkowo zespoły te nieczęsto zapraszane są na wyścigi najwyższej kategorii – jeśli chodzi natomiast o podobieństwo w sezonie 2021: każda z tych ekip ma na swoim koncie mistrzostwo kraju w wyścigu ze startu wspólnego.

Zagłębmy się jednak trochę bardziej w występy kolarzy trzech zespołów z „reszty świata”. Nie ulega wątpliwości, że najlepszy rok mają za sobą zawodnicy Rally Cycling, którzy zaliczyli wiele bardzo solidnych startów. Ekipa zanotowała trzy triumfy w ProSeries – na etapach Presidential Cycling Tour of Turkey, Tour of Denmark i Tour of Britain. Łącznie kolarze w pomarańczowych koszulkach zwyciężali osiem razy. W przypadku ekipy Gazprom-RusVelo zwycięstw było mniej, bo jedynie trzy. Trykoty rosyjskiej formacji były jednak widoczne w wielu dobrze obsadzonych wyścigach ze względu na świetną formę Simone Velasco, który drugi rok z rzędu był najlepszym kolarzem Gazprom-RusVelo.

Trzecia drużyna „proteamowej reszty świata”, Team Novo Nordisk, nie miała za sobą najlepszego sezonu, choć po raz pierwszy od 2015 roku zanotowała zwycięstwo w wyścigu Międzynarodowej Unii Kolarskiej – w mistrzostwach Finlandii. Diabetycy kolejny rok z rzędu pokazywali, że mimo cukrzycy są w stanie uprawiać sport na zawodowym poziomie, za co należą im się ogromne brawa.

Być może pod kątem wyników sezon amerykańskiej drużyny wyglądałby lepiej, gdyby nie fakt, że jej lider – Francuz Charles Planet, znany ze swojej aktywnej jazdy – dwukrotnie chorował na koronawirusa, przez co zakończył sezon w połowie czerwca…

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:

Rally Cycling
🇹🇷Triumf na etapie Presidential Cycling Tour of Turkey (2.Pro)
🇨🇭3. miejsce na etapie Tour de Suisse
🇺🇸Mistrzostwo USA ze startu wspólnego (NC)
🇵🇹3 triumfy etapowe w Volta a Portugal em Bicicleta Santander (2.1)
🇩🇰Triumf na odcinku Tour of Denmark (2.Pro)
🇬🇧Zwycięstwo etapowe w Tour of Britain (2.Pro)
🇫🇷Wygrana w La Route Adélie de Vitré (1.1)
🇮🇹8. lokata w Gran Piemonte (1.Pro)

Gazprom-RusVelo
🇮🇹3. miejsce na etapie Tirreno-Adriatico
🇹🇷8. lokata w klasyfikacji generalnej Presidential Cycling Tour of Turkey (2.Pro)
🇷🇺Mistrzostwo Rosji ze startu wspólnego (NC)
🇮🇹4. miejsce w Giro dell’Appennino (1.1)
🇷🇴4. pozycja w klasyfikacji generalnej Sibiu Cycling Tour (2.1)
🇫🇷Wygrany etap i 6. miejsce w „generalce” Tour du Limousin – Nouvelle Aquitaine (2.1)
🇩🇪8. miejsce w klasyfikacji generalnej Deutschland Tour (2.Pro)
🇨🇿Triumf na etapie Okolo jiznich Cech (2.2)
🇮🇹6. miejsce w „generalce” i wygrana klasyfikacja górska Giro di Sicilia (2.1)
🇮🇹4. pozycja w Coppa Agostoni (1.1)

Team Novo Nordisk
🇧🇦8. miejsce na etapie Belgrade Banjaluka (2.1)
🇫🇮Mistrzostwo Finlandii w wyścigu ze startu wspólnego (NC)
🇭🇷8. pozycja na odcinku Cro Race (2.1)

Kluczowi kolarze „proteamowej reszty świata” w sezonie 2021:

🇳🇱Arvid De Kleijn (Rally Cycling)

Holender zaskoczył wielu swoim występem w Presidential Cycling Tour of Turkey, gdzie został pierwszym liderem, pokonując takich kolarzy, jak Kristoffer Halvorsen, Mark Cavendish czy Jasper Philipsen, mimo tego, że był to jego drugi wyścig po kraksie w Clasica di Almeria. Później zdarzało mu się zajmować wysokie lokaty na etapach Boucles de la Mayenne i Tour of Denmark, ale do sięgnięcia po zwycięstwo brakowało mu sporo. Europejski rodzynek z ekipy Rally Cycling wrócił do zwyciężania jesienią, w La Route Adélie de Vitré. Oprócz tego zaliczył kilka dobrych występów w innych jednodniówkach, jak Omloop van het Houtland Middelkerke-Lichtervelde, Classique Paris-Chauny i Gran Piemonte.

🇮🇹Simone Velasco (Gazprom-RusVelo)

Włoch z rosyjskiego Gazprom-RusVelo udowodnił, że słabsze wyniki w ubiegłym sezonie były jedynie wypadkiem przy pracy. Choć w pierwszej części sezonu, poza trzecim miejscem na etapie Tirreno-Adriatico i wysokimi lokatami w Giro dell’Appennino i Axion SWISS Bank Gran Premio Città di Lugano, nie brylował. Później było inaczej – już w pierwszym wyścigu po kilkutygodniowej przerwie, Sazka Tour, zajął dziewiąte miejsce. Następnie zanotował wiele bardzo dobrych wyników, w tym etapowe zwycięstwo i szóste miejsce w „generalce” Tour Poitou – Charentes en Nouvelle Aquitaine, 2. pozycję w Tour du Jura Cycliste, szóstą w Giro di Sicilia i wysokie lokaty w jesiennych, włoskich klasykach – Coppa Agostoni i Giro del Veneto. Po bardzo dobrym sezonie Simone Velasco zasili zespół Astana – Premier Tech.

🇮🇹Marco Canola (Gazprom-RusVelo)

Sezon Włocha nie był wybitny, ale kilkukrotnie udało mu się wmieszać w walkę o końcowy triumf w zawodowym wyścigu – niestety bezskutecznie. Patrząc na wyścigi etapowe w środkowej części jego sezonu można odnieść wrażenie, że wybierał on sobie jeden etap, na którym walczył – zarówno w Vuelta a Andalucia Ruta Ciclista del Sol, Adriatica Ionica Race, Settimana Ciclista Italiana, jak i Deutschland Tour, plasował się w czołowej dziesiątce na jednym z odcinków. Wysoko ukończył jednak ostatni z wyżej wymienionych wyścigów – zajął w nim ósme miejsce. Warto odnotować też szóstą lokatę w Giro della Toscana.

Największe pozytywne zaskoczenia:

Do pozytywnych zaskoczeń można zaliczyć Piera-André Coté z Rally Cycling, za którym naprawdę solidny sezon. W przeszłości odnosił co prawda triumfy w wyścigach najniższej kategorii UCI, ale w tym roku kilkukrotnie pokazywał się z dobrej strony w zawodowych imprezach – głównie we Francji. W czołowej dziesiątce kończył takie wyścigi, jak Tour Poitou – Charentes en Nouvelle Aquitaine czy Classic Loire Atlantique, ale solidnie prezentował się też między innymi w Cholet – Pays de la Loire czy Tour of Denmark, który zakończył na trzynastej pozycji w klasyfikacji generalnej. Pozytywnymi akcentami były też sezony Arvida De Kleijna i Simone Velasco, a także zwycięstwo Joonasa Henttali w mistrzostwach Finlandii w wyścigu ze startu wspólnego.

Największe rozczarowania:

Po upadku CCC Team Ilnur Zakarin i Joey Rosskopf, przynajmniej jak na razie, nie odnaleźli się w swoich nowych zespołach. Pierwszy z nich, jeżdżący w Gazprom-RusVelo, jeszcze nie tak dawno walczył o zwycięstwa na etapach Wielkich Tourów – w tym sezonie swoje najlepsze wyniki osiągał w mistrzostwach Rosji (2. ze startu wspólnego, 4. na czas). Za granicą udało mu się zameldować pod koniec pierwszej dziesiątki Vuelta Asturias Julio Alvarez Mendo i Settimana Ciclista Italiana. To tyle…

Joey Rosskopf, ścigający się w barwach Rally Cycling, w ubiegłym sezonie dwukrotnie zajmował czwarte miejsce na etapie Giro d’Italia, był trzeci w Tour Poitou – Charentes en Nouvelle Aquitaine i zwyciężył w klasyfikacji górskiej Santos Tour Down Under. W tym został co prawda mistrzem Stanów Zjednoczonych ze startu wspólnego (4. na czas) i po ucieczce zajął trzecie miejsce na etapie Tour de Suisse, jednak poza tym był zupełnie niewidoczny.

Szkoda, że pokazać pełni swoich możliwości nie mogli pokazać Imerio Cima z Gazprom-RusVelo i lider Team Novo Nordisk – Charles Planet. Drugi z nich, jak wiadomo, stracił połowę sezonu z powodu koronawirusa, natomiast młody Włoch nie przejechał w tym roku żadnego wyścigu. Wszystko ze względu na kontuzję kolana, doznanej po wypadku, w którym został potrącony przez samochód.

Podsumowanie:

Za ekipami „reszty świata” lepszy rok, niż 2020. Największy progres zanotowali kolarze Rally Cycling, którzy triumfowali aż osiem razy, w tym trzy w wyścigach ProSeries. Jeśli chodzi o Gazprom-RusVelo – zawodnicy rosyjskiego zespołu spisali się lepiej niż rok temu, ale wciąż nie można nazwać ich wyników dobrymi. W przyszłym roku zostaną pozbawieni dotychczasowego lidera, Simone Velasco, ale dołączy do nich wielu utalentowanych kolarz z zagranicy, którzy na pewno wprowadzą tam trochę świeżości.

Ciężko pod względem sportowym oceniać zawodników Team Novo Nordisk – ich celem w głównej mierze jest inspirowanie i pokazywanie, że się da. Mimo tego w przyszłym roku można spodziewać się po nich lepszych występów – do dawnej dyspozycji powinien wrócić Charles Planet, a dodatkowo drużyna z USA pozyskała utalentowanego Czecha, Matyasa Kopecky’ego, który już za niedługo może wyrosnąć na najlepszego kolarza drużyny Phila Southerlanda.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments