fot. Dariusz Krzywański | DkpSport&Life

Zgodnie z wczorajszą zapowiedzią, dziś na tapet w ramach naszego cyklu trafia jedyna polska kobieca ekipa kontynentalna, czyli MAT Atom Deweloper Wrocław. Zespół ten ma za sobą dość wyjątkowy rok, albowiem z jednej strony jego główna kadra mocno odmłodniała, z drugiej zaś narodziła się nowa sekcja juniorska. Jaki to był sezon dla Atomówek?

Tekst na temat MAT Atom Deweloper Wrocław warto zacząć od pewnego wstępu – o ile bowiem zwykle po prostu w ramach Naszosowego podsumowania sezonu opisuje się praktycznie całość działalności poszczególnych ekip, o tyle tu będzie nieco inaczej. Cykl skupia się bowiem praktycznie wyłącznie na kolarstwie szosowym, a także głównych zespołach – dla przykładu opisując Alpecin-Deceuninck nie poruszam ani sukcesów przełajowych Mathieu van der Poela, ani wyników developmentu. To sprawia, że choć warto pamiętać o aż 69 medalach kolarek MAT Atom Deweloper Wrocław, w tym 29 złotych krążkach, a także w sumie aż 51 zwycięstwach, to jednak dziś nie będzie o nich – tor, przełaj czy kolarstwo górskie są poza moim kręgiem zainteresowań w ramach tego cyklu, zaś o sukcesach juniorek więcej będzie w tekście dedykowanym naszej młodzieży. Skupmy się tymczasem na rezultatach głównej ekipy MAT Atom Deweloper Wrocław na szosie, a i tu było całkiem solidnie. Podopieczne Pawła Bentkowskiego i Pauliny Brzeźnej-Bentkowskiej kończą sezon na 32. miejscu w rankingu UCI, w tym jako 10. drużyna kontynentalna świata. Udało się to osiągnąć mimo znaczącego odmłodzenia składu – rok temu kariery zakończyły Monika Brzeźna, Katarzyna Wilkos czy Nikola Bajgerová, a w zespole postawiono na skupienie się w 100% na orliczkach. Te finalnie wywalczyły 3 zwycięstwa UCI – 2 z nich to tytuły mistrzyń Polski do lat 23 w wyścigu ze startu wspólnego oraz jeździe indywidualnej na czas, trzecie zaś to sukces w Respect Ladies Race Slovakia. Jakie były pozostałe warte uwagi wyniki? Przyjrzyjmy się temu krok po kroku.

Najważniejsze sukcesy chronologicznie:

🇭🇷6. i 8. miejsce w UMAG Classic Ladies (1.2)
🇭🇷2. i 4. pozycja w POREČ Classic Ladies (1.2)
🇧🇪9. lokata w Midwest Cycling Classic (1.2)
🇵🇱Triumf w Ślężańskim Mnichu (lok. wyścig)
🇧🇪9. miejsce w Ronde de Mouscron (1.1)
🇨🇿2. lokata na etapie i 7. pozycja w kl. generalnej Gracia Orlova (2.2)
🇧🇪15. lokata w Trofee Maarten Wynants (1.1)
🇨🇿Trzy 2. miejsca na etapach, 2 i 6. lokata w kl. generalnej, triumf w kl. punktowej oraz młodzieżowej Tour de Feminin (2.2)
🇦🇹3 wygrane etapy, triumf w kl. generalnej Sportland NÖ Women Tour (lok.)
🇵🇱Dublet w Mistrzostwach Polski w jeździe indywidualnej na czas orliczek
🇵🇱7. miejsce w Mistrzostwach Polski w jeździe indywidualnej na czas elity
🇸🇰Brąz Mistrzostw Słowacji w jeździe indywidualnej na czas elity
🇵🇱Złoto i brąz Mistrzostw Polski w wyścigu ze startu wspólnego orliczek
🇵🇱4. lokata w Mistrzostwach Polski w wyścigu ze startu wspólnego elity
🇸🇰Srebro Mistrzostw Słowacji w wyścigu ze startu wspólnego elity
🇸🇰Triumf i 3. pozycja w Respect Ladies Race Slovakia (1.2)
🇵🇱9. miejsce w kl. generalnej Tour de Pologne Women (2.1)

Kluczowe kolarki MAT Atom Deweloper Wrocław w sezonie 2025:

🇵🇱Malwina Mul
Po odejściu starszych koleżanek to właśnie 21-letnia Malwina Mul wyrosła na liderkę MAT Atom Deweloper Wrocław i z roli tej wywiązała się naprawdę świetnie. Już w marcu była 2. w POREČ Classic Ladies, następnie w kwietniu wygrywała MND Cup – Nový Malín, Ślężańskiego Mnicha czy zmagania w ramach Pucharu Polski w Suchowoli. Następnie młoda Polka zajęła 7. miejsce w Gracia Orlova, gdzie była 2. na jednym z etapów, po czym poszło jej jeszcze lepiej w kolejnej czeskiej etapówce – Tour de Feminin ukończyła na 2. miejscu 3-krotnie kończąc etapy na 2. pozycji. Dwójka „nie odklejała się” od Malwiny Mul jeszcze przez chwilę – towarzyszyła jej w startach w Ladies Tour of Estonia oraz Tartu Rattaralli, by 21-latka powróciła na zwycięską ścieżkę podczas austriackiego Sportland NÖ Women Tour, gdzie wygrała 2 etapy i klasyfikację generalną. Dalej były Mistrzostwa Polski, gdzie Malwina Mul była 10. na czas w elicie, co dało jej srebro wśród orliczek, by 3 dni później zająć 4. miejsce w wyścigu ze startu wspólnego (wyłącznie za Katarzyną Niewiadomą, Dominiką Włodarczyk i Agnieszką Skalniak-Sójką), co oznaczało tytuł mistrzyni naszego kraju do lat 23. Kolejne starty to była 3. lokata w Respect Ladies Race Slovakia, 9. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de Pologne Women oraz 33. lokata w Tour de l’Avenir Femmes, po którym Malwina Mul rozpoczęła przygotowania do Mistrzostw Świata, gdzie rywalizowała wśród orliczek. W tych była 16. lokata na czas oraz 23. miejsce w wyścigu ze startu wspólnego, podczas którego na przedostatniej rundzie Polka próbowała solowej ucieczki. Ostatnim szosowym startem sezonu były Mistrzostwa Europy, z których 21-latka wraca z 10. lokatą wśród orliczek. Kolejny świetny sezon sprawił, że Polkę zauważono za granicą, a ta od nowego roku zamieni koszulkę MAT Atom Deweloper Wrocław na Cofidis Women Team. Powodzenia!

🇸🇰Sofia Ungerová
Choć Nikola Bajgerová zakończyła karierę i stała się częścią sztabu Atomówek, to i w składzie zespołu wciąż znalazł się akcent zza naszej południowej granicy. Była nim bardzo uzdolniona Sofia Ungerová – 19-latka, dla której to był pierwszy rok w nowej kategorii wiekowej. Słowaczka bardzo często była ostatnią pomocniczką Malwiny Mul, obok której pierwszy raz na podium stanęła podczas MND Cup – Nový Malín, gdzie była 2. Następnie w swojej ojczyźnie 19-latka wygrała SP Dubodiel i Kritérium Cena mesta Dubnica nad Váhom, by po powrocie do ścigania z ekipą zająć 6. miejsce w Tour de Feminin oraz 7. lokatę w Sportland NÖ Women Tour. Z mistrzostw krajowych Sofia Ungerová wróciła z brązem na czas i srebrem ze startu wspólnego – warto jednak podkreślić, że pokonała ją tam wyłącznie Viktória Chladoňová, czyli aktualna wicemistrzyni świata do lat 23. W połowie lipca tymczasem 19-latka dała ekipie MAT Atomu wygraną UCI, albowiem przed własną publicznością wygrała w pięknym stylu Respect Ladies Race Slovakia. Dalej w jej programie znalazło się jeszcze Premondiale Giro Toscana Int. Femminile – Memorial Michela Fanini, z którego wróciła jako 18. kolarka klasyfikacji generalnej, a następnie Mistrzostwa Świata oraz Europy, na których wyniki Słowaczki ścigającej się w kategorii do lat 23 to kolejno 24. miejsce na czas i 28. lokata ze startu wspólnego w Rwandzie oraz 15. pozycja na czas i 17. miejsce ze startu wspólnego wywalczone we Francji.

🇵🇱Olga Wankiewicz
22-latka zdawała się być obok Malwiny Mul drugą główną liderką ekipy MAT Atom Deweloper Wrocław na sezon 2025 i na początku roku było to widać – Olga Wankiewicz w kolejnych startach ani razu nie wypadła z czołowej „10, a była kolejno 6. w UMAG Classic Ladies, 4. w POREČ Classic Ladies, 9. w Midwest Cycling Classic, 6. w Ślężańskim Mnichu oraz 9. w Ronde de Mouscron (wyścig pierwszej kategorii w Belgii, 7 pierwszych lokat zajęły kolarki z Women’s World Touru). Później były jeszcze dobre finisze podczas Gracia Orlova i Tour de Feminin, 15. lokata w kolejnej belgijskiej jednodniówce – Trofee Maarten Wynants, by z Mistrzostw Polski rozgrywanych w terenie dalekim od preferencji 22-latki ta przywiozła 4. miejsce na czas wśród orliczek oraz brąz w wyścigu ze startu wspólnego w tejże kategorii. Niestety później Olga Wankiewicz nie miała szczęścia, a Tour de Pologne Women, na którym miała być liderką MAT Atomu, zakończyła już 2. dnia, zaś później nie udało jej się zanotować żadnego indywidualnego wyniku na szosie. To na pewno pozostawia pewien niedosyt, ale myślę, że w 2026 roku Olga Wankiewicz ponownie niejednokrotnie ucieszy polskich kibiców.

🇵🇱Martyna Szczęsna
Być może patrząc na same wyniki 20-latki można by stwierdzić, że ta nie należy do kluczowych postaci w MAT Atom Deweloper Wrocław, ale to mylne wrażenie. Świetnie jeżdżąca na czas Martyna Szczęsna potrafi bowiem samodzielnie osiągać sukcesy właśnie w swojej specjalności, a przy tym świetnie pracować na swoje liderki podczas startów wspólnych. Jeśli chodzi o wyniki to warto przypomnieć przede wszystkim złoto Mistrzostw Polski w jeździe indywidualnej na czas wśród orliczek i zarazem 7. lokatę w elicie, triumf podczas czasówki w ramach Sportland NÖ Women Tour czy 4. pozycję w analogicznej próbie w ramach Gracia Orlova. Motor jest, talent jest, więc i jest nad czym pracować w kolejnych latach.

Największe pozytywne zaskoczenia:

Być może będę nudny, ale wciąż co roku zaskakuje mnie jaki dobry kolektyw udaje się budować w MAT Atomie, który później działa na wyścigach. Miałem wątpliwości jak w takiej grupie odnajdzie się np. jedyna zagraniczna zawodniczka, czyli Sofia Ungerová, ale na podsumowaniu roku usłyszałem jak ta dobrze mówiła po polsku – widać, że zespół ją przyjął do siebie. Na duży plus zapisał się też fakt, że mocno odmłodzony i nie posiadający na papierze wielkich nazwisk zespół pojechał kilka razy do Belgii na mocno obsadzone wyścigi. Taka odwaga jest niezbędna do rozwoju, którego częścią był też projekt juniorski – o nim więcej będzie w innym tekście, ale warto już teraz wspomnieć o skorzystaniu z opcji zatrudnienia juniorki w roli stażystki, co MAT Atom uczynił przesuwając Nadię Hartman do głównej ekipy. Ta przejechała ze starszymi koleżankami Tour de Pologne Women oraz Premondiale Giro Toscana Int. Femminile – Memorial Michela Fanini, co bez wątpienia było dla niej samej cennym doświadczeniem, a dla jej koleżanek jasnym sygnałem, że świetna praca jest dostrzegana i skutkuje awansem.

Największe rozczarowania:

Jeśli miałbym na coś ponarzekać, to być może na fakt, że w 2025 roku MAT Atom Deweloper Wrocław miał najwęższy pod względem liczby wyścigów UCI program w swojej historii jako ekipy kontynentalnej. Oczywiście złożyło się na to wiele czynników, w tym fakt, że kolarki tej ekipy dość często ścigały się też w barwach narodowych, uprawiały inne odmiany kolarstwa bądź brały udział w lokalnych wyścigach, ale wiadomo – apetyt rośnie w miarę jedzenia, a wówczas nawet najmniejszy krok wstecz zostaje zauważony. Atomówek chce się po prostu oglądać jak najwięcej, ale wystarczy tego nieco naciąganego marudzenia. 😉

Podsumowanie

MAT Atom Deweloper Wrocław przeszedł przed tym rokiem ogromną transformację – w składzie pozostały bowiem wyłącznie kolarki do lat 23, które już nie wspierały swoich starszych koleżanek, a co najwyżej mogły czerpać z ich wiedzy – Katarzyna Wilkos czy Nikola Bajgerová są bowiem nadal częścią sztabu ekipy, którą zarządzają Paweł Bentkowski i Paulina Brzeźna-Bentkowska. Zmiany nigdy nie są proste, a jednak udało się zachować jakość w ekipie, a także wypromować kolejną kolarkę na zachód – rusza tam Malwina Mul. MAT Atom Deweloper Wrocław pozostał wiodącą siłą na polskim podwórku, z którą trzeba się liczyć także i na zagranicznych wyścigach, a dołączenie do ekipy projektu dla juniorek to świetny sposób na to, by zawodniczki mogły rozwijać się w ramach jednego środowiska, co powinno z czasem przynosić efekty. Było dobrze, czekamy na więcej – tak bym podsumował ten rok gdybym musiał użyć zaledwie kilku słów.

Poprzedni artykułRomain Bardet zaniepokojony sytuacją wokół Paula Seixasa
Następny artykułTadej Pogačar niewzruszony krytyką Rogera De Vlaemincka: „To niczego w moim życiu nie zmienia”
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze