Fot. Dimension Data

Holender, który w lipcu tego roku świętował swoje 31 urodziny zdecydował się zakończyć swoją przygodę z zawodowym peletonem w roli zawodnika. Tom-Jelte Slagter ma już plan czym zajmie się na sportowej “emeryturze”, a będzie to handel traktorami i innymi maszynami rolniczymi.

Do największych sukcesów pochodzącego z Groningen kolarza bez wątpienia należy wygrany etap i cały wyścig Santos Tour Down Under w 2013 roku w barwach Bianco Pro Cycling Team – kontynuatora ekipy Rabobank, w której Slagter w 2011 roku stawiał pierwsze kroki w swojej zawodowej karierze. Z holenderskiego zespołu odszedł on w 2014 roku do ekipy kierowanej przez Jonathana Vaughtersa – Garmin-Sharp. Jego pierwszy sezon w amerykańskiej drużynie był całkiem udany. Tom-Jelte Slagter wygrał dwa etapy wyścigu Paryż-Nicea i zajął szóste miejsce w Liège – Bastogne – Liège.

Kolejne lata dla Holendra nie były tak udane. W amerykańskim zespole Slagter ścigał się do końca 2017 roku. Następne dwa sezony spędził w ekipie Dimension Data, a w obecnym roku bronił barw francuskiej ekipy z grona ProTeams B&B Hotels – Vital Concept. W tym czasie jego dobrymi rezultatami była trzecia lokata w Santos Tour Down Under w 2018 roku oraz szóste miejsce w Grand Prix Cycliste de Québec rok później. Mimo tego Slagter podjął decyzję o zakończeniu kariery. Holender podzielił się tą informacją za pośrednictwem swojego profilu w mediach społecznościowych.

Po dziesięciu latach zawodowej kariery nadszedł czas, abym obrał nową ścieżkę i skupił się na nowym wyzwaniu. Minione 10 lat to był wspaniały czas, ale teraz jest właściwy moment, aby się pożegnać. Mogę, również ogłosić, jaka będzie moja przyszłość, ponieważ nawiązałem współpracę z firmą Groenoord na stanowisku przedstawiciela handlowego maszyn rolniczych w mojej ukochanej prowincji Groningen. Naprawdę nie mogę się doczekać tego nowego kroku w moim życiu

– napisał Tom-Jelte Slagter.