Foto: Groupama-FDJ

24- letni Francuz wygrał dziś swój drugi etap na hiszpańskiej Vuelcie. Mimo tego nie chce porównań do Thibaut Pinot.

David Gaudu przed La Vuelta a Espana miał na swoim koncie tylko dwa zwycięstwa. Teraz jego dorobek się podwoił, a do swojego palmares dodał triumfy na Alto de la Farrapona i Alto de la Covatilla. Swoją dzisiejszą akcją wskoczył także na ósme miejsce klasyfikacji generalnej.

Bruno Armirail znów był niesamowity. Nie mam słów na określenie pracy, którą włożył. W tej chwili jest jednym z najlepszych pomocników na świecie. W pewnym momencie straciłem trochę do czołówki, ale jego pomoc była wtedy bardzo wydatna.

Kiedy dojechałem do czołówki pojechałem na całość, aby nie udało im się zostać na moim kole. Rano przed etapem pomyślałem sobie, że przecież mogę pokusić się o drugi etapowy triumf na Vuelcie. Pogoda była dla mnie idealna. Wszystko ułożyło się niesamowicie. Wygrałem dwa razy i uplasowałem się w TOP 10 generalki

– powiedział na mecie zmęczony, ale bardzo szczęśliwy Francuz z Groupama-FDJ.