fot. Jumbo-Visma

Jumbo-Visma podało szczegóły dotyczące swojej nowej, żeńskiej drużyny, o założeniu której pisaliśmy już w lipcu.

Holenderska ekipa postanowiła pójść w ślady Trek-Segafredo, Mitchelton-Scott czy CCC Team i wielu innych marek znanych z męskiego peletonu, które postanowiły przenieść swoje doświadczenie na żeńskie kolarstwo.

Nowy zespół ma ściśle powiązany z innym kobiecym zespołem – Parkhotel Valkenburg. Jej szefową zostanie dotychczasowa menadżerka tej ekipy – Esra Tromp, ale wszystko wskazuje na to, że Parkhotel pozostanie, przynajmniej na razie, odrębnym bytem.

Zapowiedzi dotyczące składu nowopowstałej grupy były szumne. Mówiło się o pozyskaniu największych gwiazd kobiecego peletonu, m.in. Annemiek Van Vleuten, Anny van der Breggen i Marianne Vos. Jednak ostatecznie ta ostatnia jest jedyną zawodniczką ze ścisłego światowego topu, która zdecydowała się dołączyć do projektu.

Może to być spowodowane tym, że Jumbo-Visma, jako całkowicie nowy byt, nie może zaczynać od World Touru, a jedynie od dywizji kontynentalnej. Nie przeszkodziło to jednak włodarzom w tym, by złożyć wokół Vos naprawdę mocny zespół, składający się w lwiej części z solidnych zawodniczek, mających za sobą występy w największych wyścigach na świecie, takich jak: Julie van de Velde (dotychczas Lotto Soudal), Riejanne Majerus (CCC Team), czy 3. zawodniczka ostatniej Vuelty kobiet – Pernille Mathiesen (Team Sunweb). Dlatego można przypuszczać, że ekipa w żółtych strojach nie powinna mieć większych problemów z tym, by szybko zająć miejsce wśród największych ekip na świecie.