fot. Szymon Gruchalski / Lang Team

Remco Evenepoel (Deceuninck-Quick Step), który złamał miednicę w wyścigu Il Lombardia, dostał zielone światło od lekarzy do jazdy na trenażerze. Ponadto młody Belg nie musi już chodzić o kulach. 

Lekarze pozwolili Remco Evenepoelowi jeździć na rowerze stacjonarnym po tym, jak przeszedł najnowsze badania w szpitalu w Herentals. Wykazały one bowiem, że kontuzja miednicy goi się prawidłowo. Jazda na tzw. “rolkach” jest uzupełnieniem rehabilitacji i ćwiczeń wykonywanych z fizjoterapeutą.

– Wszystko idzie bardzo dobrze. Prawie nic mnie nie boli i mogę lepiej się poruszać. Mogłem także odstawić kule i jestem szczęśliwy, że mogę rozpocząć bardziej konkretną pracę. Proces mojego dochodzenia do zdrowia przebiega w ostatnich tygodniach bardzo dobrze. Na początku było ciężko, ponieważ prawie nie mogłem się poruszać, ale po odpowiednio długim okresie odpoczynku stałem się bardziej mobilny

– powiedział Remco Evenepoel w oficjalnym oświadczeniu prasowym drużyny Deceuninck-Quick Step.

Przypomnijmy, że Evenepoel wypadł z trasy wyścigu Il Lombardia na zjeździe z Muro di Sormano, przeleciał przez betonowy murek okalający drogę i spadł w wąwóz. Miał być liderem “Watahy” w nadchodzącym wyścigu Giro d’Italia, ale w związku z wypadkiem nie przypnie już w tym roku numeru startowego do koszulki.

– W następnych dniach albo tygodniach będę spędzał po kilka godzin z fizjoterapeutą, z którym będziemy pracować nad stabilizacją mojej miednicy i gibkością mojego ciała. Będę łączył te ćwiczenia z treningami na trenażerze. Jeśli wszystko pójdzie dobrze i będzie dopisywała pogoda, to wówczas wyjdę na rower na świeże powietrze. Moim kolejnym celem jest wykonać konkretną sesję treningową na rolkach, a następnie wyjść na przejażdżkę na dwór. Zobaczymy, jak to wszystko się potoczy. Zdecydowanie nie zamierzam wychodzić, kiedy będzie padało, aby nie ryzykować niepotrzebnego upadku. Jak tylko pogoda się poprawi, to będę cieszył się jazdą na dworzu

– wyjaśnił Evenepoel.

Przypomnijmy, że 20-letni Belg jest zwycięzcą tegorocznej edycji Tour de Pologne, a także Vuelta a San Juan, Volta ao Algarve oraz Vuelta a Burgos. Jednym słowem Belg wygrał wszystkie wyścigi, w których w tym roku wystartował oprócz Lombardii, z oczywistych powodów.