Fot. Młoda Photography / naszosie.pl

Włoch z polskimi korzeniami Jakub Mareczko (CCC Team) wygrał drugi odcinek wyścigu odbywającego się na Węgrzech. Liderem pozostał Hiszpan Jon Aberasturi (Caja Rural – Seguros RGA).

Drugi etap wyścigu Tour de Hongrie liczył sobie 158-kilometrów. Płaski profil trasy sugerował to, że dzisiejsza rywalizacja powinna zakończyć się finiszem z peletonu.

Po starcie wyścigu uformowała się przed peletonem sześcioosobowa ucieczka. Znaleźli się w niej: Arturo Grávalos (Kometa Xstra), Diether Sweeck (Alpecin-Fenix), Gilles De Wilde (Vlaanderen-Baloise), Simone Sano (Team Novák), Ziga Horvat (Adria Mobil) oraz reprezentant Węgier András Szatmáry. Po nieco ponad godzinie ścigania harcownicy utrzymywali przewagę pięciu minut nad peletonem. Na 90-kilometrów przed finiszową kreską różnica między uciekinierami, a grupą zasadniczą spadła do trzech minut. W dalszej części rywalizacji grupa zasadnicza konsekwentnie odrabiała stratę do harcowników, z których najdłużej na czele pozostał Hiszpan Arturo Grávalos, który został wchłonięty przez peleton 10-kilometrów przed metą.

W finałowym sprincie, który był nieco chaotyczny ze względu na kraksę na ostatnim zakręcie najlepszy okazał się Włoch mający polskie korzenie Jakub Mareczko. Zawodnik CCC Team wyprzedził na finiszu swoich rodaków Matteo Moschettiego (Trek-Segafredo) oraz Lucę Pacioniego (Androni Giocattoli-Sidermec).

Top 10:

1. Mareczko Jakub (CCC Team) in 3:38:20
2. Moschetti Matteo (Trek – Segafredo)
3. Pacioni Luca (Androni Giocattoli – Sidermec)
4. Guardini Andrea (Giotti Victoria)
5. Einhorn Itamar (Israel Start-Up Nation)
6. Konychev Alexander (Mitchelton-Scott)
7. Kaňkovský Alois (Elkov – Kasper)
8. Liepiņš Emīls (Trek – Segafredo)
9. Barbier Rudy (Israel Start-Up Nation)
10. Blikra Erlend (Uno-X Pro Cycling Team)