fot. Team Sunweb

Dyrektor sportowy w drużynie Sunweb Matt Winston zapowiada szybszą niż zwykle edycję wyścigu Tour de France. Także inne wyścigi mogą być według Brytyjczyka rozgrywane niekonwencjonalnie. 

Przed rozpoczęciem Tour de France zostaną rozegrane tylko trzy wyścigi jednodniowe i dwa etapowe: Tour de Pologne (5-9 sierpnia) oraz Critérium du Dauphiné (12-16 sierpnia).

– Myślę, kolarze przyjadą na Tour świeżsi jak nigdy dotąd. Każdy miał w tym roku reset, więc potencjalnie możemy zobaczyć większe średnie prędkości i generalnie szybsze ściganie

– uważa Winston i jednocześnie zwraca uwagę na to, że pomimo iż przed Grand Départ zawodnicy nie będą mieli w nogach zbyt wielu wyścigów, to przygotowania do Wielkiej Pętli nie będą różniły się znacząco w stosunku do lat ubiegłych.

– W ciągu ostatnich pięciu lat sposób, w jaki kolarze przygotowywali się do Touru, a zwłaszcza ci, którzy chcieli walczyć o zwycięstwo, nie ścigali się zbyt wiele. Startowali na początku sezonu, a następnie udawali się na zgrupowania wysokościowe. Uważam również, że w ostatnim tygodniu wszyscy będą się zmagali z ogromnym zmęczeniem i brakiem energii. To wszystko z pewnością będzie bardzo interesujące. Kolarze przyjadą wypoczęci i bardzo zmotywowani

– dodał Matt Winston.

Dyrektor sportowy w drużynie Sunweb powiedział również, że inną strategię najprawdopodobniej zaobserwujemy także podczas wyścigów jednodniowych. Szczególnie interesująco może wyglądać liczący prawie 300 kilometrów wyścig Mediolan-San Remo, który odbędzie się dopiero w trzecim tygodniu ścigania.

– Kolarze, którzy staną na starcie tego wyścigu będą mieli w nogach dopiero dwa klasyki, zatem finisz z pewnością będzie wyglądał inaczej niż zwykle. Kto wie bowiem, jak zachowają się nogi po prawie 300 kilometrach ścigania i okresie, w którym nikt nie rywalizował prawie w ogóle? Dla wszystkich drużyn będzie to ekscytujące wyzwanie

– zakończył Winston.