fot. Lotto-Soudal

Drużyna Lotto-Soudal, w której na co dzień ściga się Tomasz Marczyński, nie poprzestanie na protokole medycznym stworzonym przez UCI, ale wprowadzi także własne zasady w celu możliwie największego zminimalizowania ryzyka zakażenia się wirusem Covid-19.

W opublikowanym niedawno protokole medycznym Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) napisano, że podczas wyścigów poszczególne środowiska będą funkcjonowały w swoich “bańkach”, aby ograniczyć wzajemne kontakty, a sytuacja związana z koronawirusem będzie stale monitorowana.

Podopieczni Johna Lelangue’a, szefa zespołu Lotto-Soudal, zostaną poddani jeszcze szerszym środkom ostrożności.

– Począwszy od lipca podzielimy naszą drużynę na trzy bańki – jedną skoncentrowaną na Tour de France, drugą na Giro i trzecią na klasykach. Ta, która będzie przygotowywała się, a następnie wystartuje w Tourze będzie funkcjonowała razem od zgrupowania aż po wyścigi i w jej skład będą wchodzili oczywiście kolarze, dyrektorzy sportowi, obsługa techniczna i kucharze

– wyjaśnił John Lelangue i dodał jednocześnie, że prawdziwa dbałość o zdrowie wszystkich osób pracujących przy kolarskich wyścigach będzie miała miejsce tylko wtedy, gdy każdy dołoży do tego wszelkich starań:

– Jeśli wszyscy inni nie będą robili tego samego, to my nie będziemy w stanie zapewnić bezpieczeństwa naszym kolarzom i pracownikom. Gospodarze wyścigów i reprezentanci mediów także powinni być przetestowani i mieć swój własny protokół.

Zgrupowanie przed Tour de France drużyna Lotto-Soudal odbędzie we francuskich Wogezach – górach niezbyt wysokich, ale zważywszy na to, że Belgowie nie będą koncentrowali się na etapach górskich czy klasyfikacji generalnej, nie ma to większego znaczenia. “Bańka” na Tour spotka się tam w połowie lipca.

– W związku z tym, że w Wogezach jest mniej turystów, będziemy mogli wdrożyć nasz wewnętrzny protokół, a ponadto jest tam wiele różnego rodzaju tras

– tłumaczy Lelangue.

W składzie Lotto-Soudal na Tour de France znajdzie się pięciu Belgów: Jasper De Buyst, Steff Crass, Tim Wellens, Thomas De Gendt, Philippe Gilbert, a dołączą do nich John Degenkolb, Roger Kluge i Caleb Ewan. O zwycięstwa etapowe będą mieli walczyć przede wszystkim Ewan, Degenkolb i Gilbert.

Tym samym Gilbert oraz Ewan wyłamią się z “bańki”, ponieważ nie wystartują w Tour de Pologne, tylko w Mediolan-San Remo 8 sierpnia. Pozostali przyjadą do Polski, by ścigać się naszej rodzimej “etapówce”, która będzie miała za zadanie przygotować ich do największego wyścigu na świecie.

Dla drużyny Lotto-Soudal będzie to szczególny wyścig, ponieważ uczci ona pierwszą rocznicę śmierci Björga Lambrechta. O szczegółach można przeczytać > TUTAJ.