Fot. Marek Bala / naszosie.pl

Generalny menedżer Team INEOS bierze pod uwagę możliwość nie wystartowania w wyścigu Tour de France, który ma się rozpocząć 29 sierpnia w Nicei.

Przypomnijmy, że od 2012 roku trwa hegemonia brytyjskiej ekipy Sky/INEOS w “Wielkiej Pętli”. W tym czasie, jedynie w 2014 roku nie wygrał kolarz prowadzony przez Dave’a Brailsforda. Był nim reprezentujący wówczas Astanę Vincenzo Nibali. Aż czterech zawodników brytyjskiego zespołu: Bradley Wiggins, Chris Froome, Geraint Thomas oraz Egan Bernal zakładali w sumie siedem razy na Polach Elizejskich maillot jaune. W wywiadzie dla dziennika The Guardian Dave Brailsford przyznał, że możliwy jest scenariusz, że jego podopieczni opuszczą wyścig.

Zastrzegamy sobie prawo do wycofania zespołu z wyścigu, jeśli uznamy to za konieczne. Planujemy wziąć udział w Tour de France, ale również będziemy monitorować rozwój sytuacji z koronawirusem, tak jak to miało miejsce podczas Paryż-Nicea. Jest to rozsądne, odpowiedzialne i uzasadnione podejście

– przyznał Brytyjczyk.

 

Szef brytyjskiego zespołu zwraca uwagę na obecny model finansowania kolarstwa, który przy wielkich problemach sponsorów może doprowadzić do upadku wielu drużyn. Dlatego też uważa, że aby przetrwać potrzebne jest odbycie się Grande Boucle.

Dla wielu zespołów Tour de France jest siłą napędową. Sama natura całego modelu kolarstwa oparta jest w 100% na sponsoringu. Oznacza to, że jesteś, tak silny, jak biznes twojego sponsora

– zakończył szef Team INEOS.

Obecna trudna sytuacja może pogrążyć wielu zawodników, a także pracowników drużyn, którzy mogą zostać bez pracy, jeśli sponsorzy wycofają się z finansowania kolarskich ekip. Miejmy nadzieję, że do tego czarnego scenariusza nie dojdzie.

guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments