fot. Deceuninck-Quick Step

Julian Alaphilippe jest bardzo zadowolony z tego, że UCI udało się ustalić nowy termin rozgrywania Tour de France.

Dla Francuza Wielka Pętla, podobnie jak w zeszłym roku, miała być obok wiosennych klasyków jednym z najważniejszych celów na sezon. O tym, że te pierwsze nie odbędą się w planowanym terminie wiadomo już od kilku tygodni. Od dłuższego czasu wydawało się, że podobny los musi spotkać także Tour de France. Czekaliśmy tylko na podanie przez UCI oficjalnego komunikatu i nowego terminu. I doczekaliśmy się, z czego Francuz jest bardzo zadowolony.

To cudowna wiadomość, dostałem ją zeszłej nocy. Ucieszyłem się, bo to oznacza, że Tour de France prawdopodobnie zostanie rozegrane. Skończyła się też niepewność, nareszcie wiemy, na czym stoimy. Teraz tylko miejmy nadzieję, że sytuacja rozwinie się we właściwym kierunku. Jeśli tak będzie, to nie mam wątpliwości, że Wielka Pętla będzie wielką imprezą. Nawet jeśli ludzie nie staną na trasie, to będą mogli nas obserwować za pośrednictwem telewizji. Czuję, że pojawiło się światełko w tunelu. To świetne dla morale i daje nam dodatkowy bodziec do mocnego trenowania

 

Przypomnijmy, że Julian Alaphilippe był jedną z rewelacji ostatniej edycji najważniejszego wyścigu na świecie. Dzięki świetnej dyspozycji w ciągu dwóch pierwszych tygodni, aż szesnastokrotnie wyruszał na trasę kolejnych etapów w koszulce lidera, a na Pola Elizejskie wjechał z dwoma zwycięstwami na koncie i 5. miejscem w klasyfikacji generalnej. To właśnie m.in ten występ sprawił, że w październiku wybrali go Państwo najlepszym kolarzem roku. Oby w tym roku rzeczywiście miał możliwość powtórzenia tego występu.