fot. Tudor Pro Cycling Team

Nie da się ukryć, że Julian Alaphilippe (Tudor Pro Cycling Team) swoje najlepsze lata ma za sobą. 34-latek przeżywa jeden z najgorszych sezonów w karierze, co nie umknęło uwadze Jerome Coppela. Były zawodowiec w dosadny sposób ocenił dwukrotnego mistrza świata. 

Coppel w rozmowie z RMC Sport nie przebierał w słowach, oceniając postawę rodaka w tegorocznym Tour de France. Alaphilippe nie jest w stanie nawiązać do wielkich osiągnięć, a mowa o zawodniku, który zajmował 5. miejsce w klasyfikacji generalnej, oraz triumfował w 6 odcinkach Wielkiej Pętli. Francuz jest cieniem samego siebie i choć od czasu do czasu próbuje szczęścia w ucieczkach, to te próby kończą się niepowodzeniem:

Zupełnie nie poznaję Juliana Alaphilippe. On zachowuje się zupełnie tak, jakby nic go w życiu nie cieszyło. Nie zostało w nim nic z zawodnika, którego cieszyło kolarstwo, który uwielbiał walczyć. Zdecydowanie u niego nie jest w porządku pod względem mentalnym.

– ocenił Jerome Coppel, którego słowa były reakcją na ukończony na ostatnim miejscu 11. etap, na którym stracił 7 minut do zwycięskiego Sørena Wærenskjolda (Uno-X Mobility).

Chciałbym zobaczyć Juliana, jakiego wszyscy znaliśmy. Jest mi go żal, bo wiem, jak trenuje, jakie poświęcenia ponosi i jak bardzo kocha Tour. Ciężko patrzeć na niego atakującego na takim etapie, przeznaczonym dla sprinterów. To przyznanie się do słabości.

– zakończył Coppel.

Tegoroczny sezon jest bardzo trudny dla Juliana Alaphilippe. 34-latek jak dotąd nie odniósł ani jednego zwycięstwa, a najlepszym rezultatem pozostaje 5. miejsce w GP Gippingen.

 


Wszystko o 113. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułTour de Pologne 2026: Poznaliśmy wstępny skład Netcompany INEOS
Następny artykułTour de France 2026: Mauro Schmid wygrywa z ucieczki, duży awans Toma Pidcocka
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

To może niech ten pan wróci na rower i pokaże biednemu, smutnemu Julianowi jak się to robi?

Adrian AKST
Adrian AKST

Tak wygląda schemat życia, iż za młodu jesteśmy silni, a potem słabniemy i to NIE jest powód do pogardy dla słabnącej osoby. Niezwykle podłe zachowanie Coppela, który sam osiągnął nieporównywalnie mniej. Julien Alaphilippe stara się jak może, ma duży kontrakt, ale jego organizm jest już zmęczony i czas powiedzieć pass. To jest również piękno Touru widzieć nie tylko czyjeś wzloty, ale i upadki i nie powinno tu być w jego stronę żadnych negatywnych wypowiedzi ni pogardy.