Foto: Sigfrid Eggers

104. edycja Ronde van Vlaanderen nie odbędzie się w niedzielę, ale 13 kolarzy zmierzy się w wirtualnym wyścigu.

Niestety pandemia koronawirusa mocno wstrząsnęła światem, także tym kolarskim. Na szczęście organizatorzy Flandrii wpadli na bardzo ciekawy pomysł. W niedzielę rozegrany zostanie wirtualny wyścig “DeRonde 2020 lockdown edition”.

Prawdziwa “Flandria” miała mieć 266 kilometrów, ale w wirtualnej rywalizacji na kolarzy czekają finałowe 32 kilometry prawdziwej trasy. Za pośrednictwem platformy Bkool zawodnicy zmierzą się z takimi podjazdami jak Kruisberg, Oude Kwaremont oraz Paterberg.

Kolarze będą rywalizować na trenażerach, które będą imitowały podjazdy i bruk, a wszystko będzie można obejrzeć na antenie belgijskiej telewizji Sporza.

Na liście startowej DeRonde 2020 lockdown edition znaleźli się:

Alberto Bettiol (EF Pro Cycling)
Greg Van Avermaet (CCC Team)
Oliver Naesen (AG2R La Mondiale)
Jasper Stuyven (Trek-Segafredo)
Mike Teunissen (Jumbo-Visma)
Wout van Aert (Jumbo-Visma)
Zdenek Stybar (Deceuninck-QuickStep)
Yves Lampaert (Deceuninck-QuickStep)
Remco Evenepoel (Deceuninck-QuickStep)
Tim Wellens (Lotto Soudal)
Thomas De Gendt (Lotto Soudal)
Michael Matthews (Team Sunweb)
Nicolas Roche (Team Sunweb)