fot. CCC Team

Według szefa CCC Dariusza Miłka nie ma sensu inwestować w sport, z którego na dziś nie ma korzyści. Mówi o wygaszeniu lub nawet zamknięciu projektu CCC Team.

Wiele dziś wydarzyło się na wideokonferencji grupy CCC. Na pytania dziennikarzy odpowiadał Dariusz Miłek i nie obyło się także bez spraw dotyczących kolarstwa:

Kolarze nie jeżdżą, dostali pierwszą kwartalną ratę. Czekamy tak naprawdę na jakiś krok ze strony Międzynarodowej Unii Kolarskiej. Czy będzie jakieś zamrożenia wypłat, czy może wprowadzą jakąś stawkę minimalną. Moja firma ma umowę na ten i kolejny sezon, ale będziemy musieli się z tego wycofać po minimalnych kosztach. Kolarze nie wykonują swojej pracy, nie są pokazywane wyścigi w Eurosporcie.

Wszystkie wyścigi są odwoływane i moim zdaniem także Tour de France nie dojdzie do skutku. Nie ma sensu inwestować w sport, z którego nie mamy korzyści. Mam tu na myśli grupę World Tour, bo jeśli chodzi o Szkołę Mistrzostwa Sportowego [Copernicus – przyp. Red.] to są dużo mniejsze pieniądze. Dużym kosztem jest drużyna world tour, która miała przynieść spodziewany efekt marketingowy, 92 tysiące godzin w telewizji.

Niestety cały świat sportu się zatrzymał, wypłat nie dostają piłkarze Juventus Turyn. Dziś jest nieakceptowalne społecznie, że pielęgniarki nie dostają pieniędzy za nadgodziny, a sportowcy zarabiają takie pieniądze. Wiem że wszystkich bolą ci kolarze, ale w tym momencie założenia marketingu sportowego nie spinają się. To państwo zapewne czujecie, “Sorry Winnetou”, ale nie będziemy mieli sentymentu dużego.

Zapis konferencji nie daje zbytnich złudzeń i tak naprawdę można spodziewać się trudnych decyzji dotyczących polskiej drużyny World Tour. Tak wygląda natomiast korespondencja mailowa do rzeczniczki CCC:

Decyzje co do poziomu naszego zaangażowania w sponsoring sportowy będą podejmowane w kolejnych tygodniach. Będą one potencjalnie bolesne, aczkolwiek w tej sytuacji niezbędne. Kolarze obecnie nie jeżdżą i jeździć nie będą jeszcze przez dłuższy czas, a więc nie będą realizować celów marketingowych jakie zostały postawione przed tym projektem sportowym. Walczymy teraz o nasz biznes, nie będziemy mieć więc sentymentów co do ruchów przynoszących nam redukcję kosztów sportowych. Niemoralnym byłoby redukować koszty pracownicze pomijając w tym kolarzy. Szczegóły naszych decyzji podamy w ciągu najbliższych tygodni

– Dariusz Miłek, Przewodniczący Rady Nadzorczej CCC.