fot. CCC Team/Twitter/Getty Images Sport

Jeszcze w zeszłym tygodniu doświadczony Włoch przebywał w Sierra Nevada na obozie wysokogórskim, który miał go przygotować do wiosennej kampanii klasyków. Dziś już wiemy, że nie odbędzie się ona w planowanym terminie.

Każdego dnia spływają do nas kolejne informacje o odwołanych kolarskich imprezach. Jest to spowodowane oczywiście pandemią koronawirusa, która zmieniła życie większości z nas. Na temat aktualnych wydarzeń wypowiedział się w wywiadzie dla Cyclingnews jeden z liderów polskiej drużyny CCC Team Matteo Trentin.

Szczerze mówiąc jest naprawdę chaotycznie. Teraz ludzie uświadamiają sobie, że jest to problem, który dotyczy nas wszystkich. Potrzebujemy więcej wspólnoty w Europie i na świecie, aby się z tym uporać. Trzeba brać pod uwagę, że jest to jeden z największych problemów z jakimi kiedykolwiek mierzył się świat. Dopóki wirus nie zaatakował nie wierzyliśmy w to, jaki jest groźny

– przyznał v-ce mistrz świata z ubiegłego roku.

Na pewno nie tak Trentin wyobrażał sobie pierwszy sezon w polskiej ekipie na poziomie World Tour. Po decyzji Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI) o zawieszeniu wszystkich wyścigów do 3 kwietnia niestety możemy spodziewać się, że okres bez kolarskich imprez jeszcze się wydłuży. O przewidzenie terminu powrotu do startów nie pokusił się włoski zawodnik.

Jest naprawdę trudno. Jako kolarz i fan naszego sportu zawsze mam nadzieję, że obudzę się rano i to wszystko, co się wydarzyło okaże się żartem bądź fikcją. Musimy dzień za dniem starać się uporać z tą sytuacją, aby wirus nie rozprzestrzeniał się jeszcze bardziej. Nikt nie mógł tego przewidzieć co się stało dwa tygodnie temu, więc niemożliwe do określenia jest to co będzie za dwa miesiące

– zakończył 30-letni zawodnik.

Miejmy nadzieję, że prędzej, czy później sytuacja obecnie panująca w świecie się unormuje i będziemy podziwiać Matteo Trentina i innych kolarzy na trasach wyścigów.