Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike) okazał się triumfatorem jednodniowego wyścigu Kuurne – Bruksela – Kuurne (1.Pro). Emocji nie zabrakło do samego końca.
Po emocjach związanych z tegoroczną edycją Omloop Nieuwsblad, przyszła pora na inny belgijski wyścig: Kuurne – Bruksela – Kuurne. W niedzielę panowie mieli do pokonania 195 kilometrów, a największe trudności były zlokalizowane dość daleko od mety (m.in.: Kruisberg/Hotond, Côte du Trieu, Kluisberg oraz Mont Saint-Laurent), więc wiele wskazywało na sprinterską rozgrywkę, chociaż niektóre ekipy miały inny plan na ten wyścig. Na liście startowej mieliśmy czterech reprezentantów Polski: Filipa Maciejuka (Movistar Team), Kamila Gradka (Bahrain – Victorious), Kamila Małeckiego (Pinarello – Q36.5 Pro Cycling Team) oraz Stanisława Aniołkowskiego (Cofidis).

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:25. Już na samym początku defekt zanotował Elmar Reinders (Unibet Rose Rockets). Ucieczkę dnia utworzyli z kolei Matis Louvel (NSN Cycling Team), Cole Kessler (Modern Adventure Pro Cycling), Johan Jacobs (Groupama – FDJ United), Frits Biesterbos (Team Picnic PostNL), Roger Adrià (Movistar Team), Dries De Bondt (Team Jayco AlUla) oraz Storm Ingebrigsten (Uno-X Mobility). Mechaniczne problemy miał Biniam Girmay (NSN Cycling Team). 130 kilometrów przed metą w peletonie doszło do kraksy, w której uczestniczył m.in. Rory Townsend (Unibet Rose Rockets). Później kraksę zaliczył Josh Burnett (Burgos Burpellet BH).
Tempo w peletonie nadawała grupa Alpecin – Premier Tech. Na 118 kilometrów do mety przewaga ucieczki wynosiła 3 minuty i 50 sekund. Z dalszej rywalizacji zrezygnowali Rory Townsend i Elmar Reinders. Niestety kilka kilometrów później w głównej grupie doszło do kolejnej kraksy, tym razem bardzo poważnej. Ucierpieli m.in. Tim Wellens (UAE Team Emirates – XRG), Sean Christian (Modern Adventure Pro Cycling) oraz Timo Roosen (Team Picnic PostNL). Po tym wydarzeniu Wellens i Christian wycofali się z wyścigu. Następnie upadek zaliczył Silvan Dillier (Alpecin – Premier Tech).
🇧🇪 Tim Wellens abandons 🇧🇪 Kuurne-Brussel-Kuurne after heavy crash
The Belgian champion was among a number of fallers with 110km of the race remaining.
📸 Cor Vos pic.twitter.com/wxFhlgwjqX
— Domestique (@Domestique___) March 1, 2026
Z defektem musiał sobie poradzić Samuel Boardman (Modern Adventure Pro Cycling), natomiast z wyścigiem pożegnał się też Ryan Mullen (NSN Cycling Team). Na 85 kilometrów do mety peleton zaczął się rwać. Przyspieszyli wtedy Jasper Philipsen (Alpecin – Premier Tech) i Matej Mohorič (Bahrain – Victorious). Kilkanaście kilometrów później sytuacja na trasie nieco się uspokoiła, choć swoje problemy przeżywali Jonathan Milan (Lidl – Trek), Arne Marit (Red Bull – BORA – hansgrohe), Dylan Groenewegen (Unibet Rose Rockets), Paul Magnier (Soudal Quick – Step) czy też Arnaud De Lie (Lotto Intermarché). Ucieczka miała wtedy około 1,5 minuty zapasu nad główną grupą.
W pewnym momencie przyspieszył Timo Kielich (Team Visma | Lease a Bike), na skutek czego za ucieczką uformowała się niewielka grupka, w której znaleźli się też m.in.: Dylan van Baarle (Soudal Quick – Step), Mick van Dijke (Red Bull – BORA – hansgrohe), Matteo Trentin (Tudor Pro Cycling Team), Jonas Abrahamsen (Uno-X Mobility), Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike) czy też Nils Politt (UAE Team Emirates – XRG). Ta grupka szybko dogoniła ucieczkę. Do mety pozostały 53 kilometry. Wielu sprinterów zostało już za peletonem, a do tego grona dołączyli też Kaden Groves (Alpecin – Premier Tech) oraz Biniam Girmay. Wkrótce wszystko się połączyło. Padał jednak deszcz i w peletonie doszło do kolejnego podziału. Tym razem na czele znalazło się około 25 zawodników, w tym m.in. Jasper Philipsen i Matthew Brennan. Niestety pierwszy z nich miał mechaniczny problem.
Po pewnym czasie ponownie doszło do uspokojenia sytuacji. Do mety mieliśmy już tylko 23 kilometry. Mechaniczny problem miał jeszcze Steffen De Schuyteneer (Lotto Intermarché). Pech nie opuszczał Jaspera Philipsena, który musiał zmieniać rower, ale udało mu się wrócić do peletonu. Panowie wjechali na ostatnie 10 kilometrów, a na czele pojawili się zawodnicy Decathlon CMA CGM Team. Pozostało nam czekać na decydującą potyczkę na końcowych metrach. W końcówce swojej szansy szukali jeszcze m.in. Florian Vermeersch (UAE Team Emirates – XRG) oraz Alec Segaert (Bahrain – Victorious). Rozpoczął się ostatni kilometr. Na finałowych metrach najlepiej poradził sobie Matthew Brennan (Team Visma | Lease a Bike) i to on wygrał belgijską rywalizację. Drugie miejsce zajął Luca Mozzato (Tudor Pro Cycling Team), a trzeci był jego kolega z drużyny – Matteo Trentin.
Matthew Brennan does it! 🇬🇧 The Brit storms to victory at Kuurne–Brussel–Kuurne with a sensational sprint! 🔥 pic.twitter.com/VYJ9UyBbyY
— Cycling on TNT Sports (@cyclingontnt) March 1, 2026
Wyniki Kuurne – Bruksela – Kuurne 2026:
Results powered by FirstCycling.com



![Vuelta a España 2026: Pogačar przeprasza Van Aerta, Brennan z nadzieją na więcej [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Tadej-Pogacar-Vuelta-a-Espana-2026-218x150.jpg)






Szkoda zeby Pogacar jechal na Sanremo jak 2najwazniejszych pomocnikow wyautowanych. Klatwa Jumbo Visma nad UAE w tym roku.
Polacy kicha.
Staszek to już chyba na amen przepadł jako średniak w peletonie… 😕