fot. Decuninck - Quick Step / Sigfrid Eggers

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez Patricka Lefevere, spośród osób obecnych na wyścigu w Zjednoczonych Emiratach koronawirusem mogą być zakażone, nie dwie, lecz cztery osoby.

Dyrektor Deceunick – Quick Step w rozmowie z serwisem www.hln.be nie potwierdza konkretnych nazwisk, wspomina tylko, których ekipy dotyczy problem:

Jeden przypadek dotyczy Bahrain-McLaren, jeden Groupama – FDJ oraz dwa Team Emirates. Nie wiem, czy chodzi o kolarzy, czy personel techniczny. Jest zbyt mało urządzeń do testowania i tylko osoby, które okazują symptomy choroby, są badane.

Na ostateczne wyniki trzeba będzie poczekać, choć pierwsze z nich spodziewane są w ciągu 24 godzin. Jak powiedział nam dziś Piotr Wadecki, na chwilę obecną każdego kolarza i pracownika technicznego obowiązuje zakaz opuszczania pokoju hotelowego. Zgodnie z założeniami, każda osoba ma zostać przebadana.

Głos w całej sprawie zabrał również Jasper Philipsen, jedyny Belg ścigający się w barwach Team Emirates. Kolarz przebywa w Belgii, gdzie ma wystartować w Kuurne – Bruksela – Kuurne w najbliższą niedzielę.

Wiem niewiele więcej, niż to, o czym dotychczas informowano. Wiem, że członkowie ekipy muszą zostać w swoich pokojach

– przekazał 22-latek serwisowi www.hln.be.

Koronawirus może spowodować odwołanie Strade – Bianche, Mediolan Sanremo oraz Tireno – Adriatico. To może komplikować plany startowe wielu zawodników, o czym także przypomina belgijski kolarz:

Jeśli nie będę mógł pojechać w Sanremo, będę musiał szukać innych opcji, dla wielu z nas kolarzy nie jest to łatwe.