Fot. CCC Team

Wczoraj organizatorzy UAE Tour podali informację, że wśród dwóch uczestników wyścigu zdiagnozowano koronawirusa. O sytuacji w Zjednoczonych Emiratach Arabskich opowiedział nam Piotr Wadecki, dyrektor sportowy zespołu CCC Team.

“Wczoraj przenieśliśmy się z Dubaju do hotelu w Adu Dhabi. Około północy dyrektorzy sportowi zostali poproszeni o odprawę, na której przekazano nam informację, że u dwóch pracowników obsługi jednej z ekip zostały zdiagnozowane dwa przypadki koronawirusa. Bardzo szybko pojawiły się służby medyczne, wszyscy uczestnicy wyścigu zostali przebadani”.

Sytuacja w hotelu, w którym przebywają wszyscy uczestnicy wyścigu, zmienia się dynamicznie.

“Jeszcze rano mogliśmy się poruszać po hotelu, ale od dwóch godzin wszyscy mamy całkowity zakaz opuszczania pokoi hotelowych. Wyniki badań mamy poznać jutro rano. Mam wielką nadzieję, że poza dwoma zdiagnozowanymi przypadkami, nie będzie kolejnych.

Podczas wyścigu mieszkaliśmy wszyscy w tych samych hotelach, przebywamy praktycznie cały czas razem, podczas posiłków, na starcie, metach wyścigu. Duża część osób pracujących przy wyścigu to Włosi”.

Poza ekipą CCC Team z Kamilem Gradkiem w składzie, w wyścigu brali udział dwaj inni Polacy – Rafał Majka i Michał Gołaś.

“Jeszcze rano rozmawiałem z Rafałem i Michałem. Wszyscy czują się dobrze. Rozmawialiśmy też o treningu. Ten czas i ten wyścig jest dla wielu kolarzy etapem przygotowań do sezonu i docelowych imprez. Mamy lekkie obawy, co będzie dalej. O ile dzień, dwa możemy odpuścić trening, o tyle dłuższa przerwa może być problemem”.

Zapytaliśmy szefa ekipy CCC Team o to co może wydarzyć się dalej, jeśli miejmy nadzieję, tylko te dwa przypadki będą potwierdzone.

“Sytuacja jest ciężka, wszystko zapewne okaże się jutro. Na pewno pomoże wynik negatywny wszystkich przebadanych osób, poza tymi dwoma przypadkami. Chcielibyśmy jak najszybciej wrócić do Europy. Jest wiele niewiadomych, choćby to jak zareagują linie lotnicze, czy wpuszczą nas na pokłady swoich samolotów. Bądźmy dobrej myśli”.