fot. Superprestige

Holender po intensywnym sezonie przełajowym spokojnie rozpoczął swoje szosowe starty podczas Volta ao Algarve. Był to dla niego jedynie etap przygotowań do kampanii wiosennych klasyków.

Pierwsze starty w tych wyścigach 25-letni zawodnik rozpocznie już 29 lutego w Omloop het Nieuwsblad, który dla wielu kolarskich fanów jest uznawany za “właściwe” otwarcie kolarskiego sezonu w Europie. W wywiadzie dla Cyclingweekly opowiedział o celach, które sobie wyznaczył na nadchodzącą wiosnę.

Oczywiście mam swoje cele, ale nie będę startować w zbyt wielu wyścigach, więc zobaczymy jak mi pójdzie. Myślę, że Paryż-Roubaix będzie tym najważniejszym wyścigiem, który chce wygrać

– powiedział Holender.

Mathieu Van der Poel po zeszłorocznym czwartym miejscu w Ronde van Vlaanderen z pewnością chciałby udowodnić, że jest jednym z najlepszych specjalistów na świecie w wyścigach jednodniowych. W wywiadzie odniósł się, również do ewentualnego pojawienia się na starcie wyścigów trzytygodniowych w najbliższych latach.

Jeśli chciałbym wystartować w Wielkim Tourze to myślę, że nie jest to możliwe, aby połączyć to wraz ze startami w MTB, więc będę musiał w pewnym momencie wybrać. Jednak teraz, gdy startuje głównie w klasykach, a później skupiam się na kolarstwie górskim to myślę, że jest to możliwe do pogodzenia

– przyznał 25-latek.

Możemy spodziewać się, że nadejdzie taki moment w karierze Holendra, w którym zdecyduje się skupić się na jednej z kolarskich dyscyplin. Czy będą to przełaje, MTB, czy też wyścigi na szosie tego nie wiemy. Można sobie tylko wyobrazić, że to będzie jedna z jego trudniejszych decyzji podczas sportowej kariery.