Foto: Vuelta a San Juan OK

Sędziowie wyścigu Vuelta a San Juan Internacional podjęli dość ciekawą decyzję dotyczącą kraksy, która miała miejsce pod koniec pierwszego etapu.

Kraksa wydarzyła się 400 metrów przed znacznikiem trzech kilometrów do mety. Tyle właśnie kolarzom brakował do “strefy ochronnej”. Przez to wydarzenie pierwotnie ponad minutę stracili między innymi: Remco Evenepoel (Deceuninck-QuickStep), Oscar Sevilla (Team Medellin) czy Eduardo Sepulveda (Movistar).

Po kilku godzinach sędziowie pod przewodnictwem Hiszpana Miguela Echezortu podjęli jednak inną decyzję. Przeanalizowali zapis wideo, na którym widać, że głównym sprawcą całego zamieszania był kibic stojący blisko drogi. W oświadczeniu czytamy, że nie może mieć taka sytuacja wpływu na przebieg dalszej rywalizacji, więc kolarze zamieszani w kraksę dostali czas peletonu.

Nasuwa się pytanie tylko, czy aby takie postawienie sprawy nie będzie precedensem do kolejnych, podobnych decyzji?