Fot. www.giroditalia.it

Obyło się bez niespodzianek. RCS Sport zaprezentowało dziś trzy zespoły, które wystartują w Giro d’Italia z dzikimi kartami. Wszystkie z nich to włoskie ekipy trzeciej dywizji.

Poszerzenie cyklu World Tour doprowadziło do mocnego ograniczenia kompetencji organizatorów poszczególnych imprez, z Wielkimi Tourami na czele. Włodarze Giro d’Italia mogli rozdać zaledwie 3, korzystając dodatkowo z faktu, że ze startu w imprezie zrezygnowała ekipa Total Direct Energie. Jak można było się spodziewać, swoją szansę na walkę w La Corsa Rosa otrzymają ekipy z Włoch.

Zgodnie z informacjami podanymi dziś przez RCS Sport, w majowym wyścigu szerszej publiczności pojawią się zespoły Androni Giocattoli – Sidermec, Bardiani CSF oraz Vini Zabu KTM. Tym samym ponownie będziemy świadkami ucieczek dzielnych Włochów, którzy będą walczyć o kontrakty w World Tourze na sezon 2021.

Jednocześnie organizatorzy Giro, zajmujący się także kilkoma innymi najważniejszymi wyścigami w kalendarzu, zaprezentowały też ekipy startujące w innych swoich imprezach.

W marcowym Tirreno – Adriatico z prawa startu skorzysta team Total Direct Energie. Dodatkowo szansę na ściganie się na półwyspie Apenińskim otrzymają Androni Giocattoli – Sidermec, Bardiani CSF, Arkea – Samsic oraz Gazprom – Rusvelo.

Jeśli chodzi o “La Primaverę”, lista zaproszonych zespołów jest znacznie ciekawsza. Ponownie z prawa startu skorzysta ekipa Total Direct Energie, obok której pojawią się mistrzowie klasyków, Circus – Gobert. Z dzikimi kartami wystąpią z kolei Vini Zabu, Gazprom – Rusvelo, Arkea – Samsic oraz… Alpecin – Fenix. Oznacza to, że na start w “wiosennych mistrzostwach świata” może zdecydować się Mathieu van der Poel.

W przypadku Strade Bianche, na starcie pojawi się nie 19, a 17 ekip World Tour. Dodatkowo dzięki pozycji rankingowej start swój potwierdziła ekipa Circus – Gobert, a z dzikimi kartami wystąpią Androni Giocattoli – Sidermec, Bardiani CSF, B&B Hotels – Vital Concept, Arkea – Samsic oraz ponownie Alpecin – Fenix. Van der Poel w Toskanii? Czemu nie!