fot. Mitchelton - Scott

Zwycięstwami Luke’a Durbridge’a (Mitchelton – Scott) i Sary Gigante (TIBCO – SVB) zakończyły się wyścigi o mistrzostwo Australii w jeździe indywidualnej na czas. 

Mimo bardzo trudnych warunków pogodowych, mistrzostwa Australii zaczęły się zgodnie z planem. Dziś zawodnicy i zawodniczki w miejscowości Buninyong rozpoczęli rywalizację od startów w wyścigach na czas. Kobiety miały do pokonania 28,6 kilometra nieco pofalowanej trasy, a z kolei mężczyźni przejechali 37,5 kilometra.

W przypadku kobiet, rywalizacja była naprawdę interesująca. Pierwsza trójka zmieściła się bowiem w zaledwie 11 sekundach. Ostatecznie najlepsza okazała się Sarah Gigante (TIBCO – SVB), która o 9 sekund wyprzedziła Grace Brown (Mitchelton – Scott). O 11 sekund gorsza z kolei była Emilly Herfoss.

Jeśli chodzi o Panów, po raz kolejny wyższość rywala uznać musiał Rohan Dennis. Lepszy od nowej gwiazdy ekipy Ineos był Luke Durbridge (Mitchelton – Scott), który ukończył rywalizację w 46 minut i 18 sekund. Dodatkowe 18 sekund na trasie spędził wspomniany już Dennis, a podium, ze stratą prawie dwóch minut, uzupełnił Chris Harper (Jumbo – Visma).

Poprzedni artykułLuca Guercilena: „chcemy być konkurencyjni w każdym wyścigu”
Następny artykułNairo Quintana: „Jazda dla francuskiego zespołu w czasie Wielkiej Pętli będzie czymś wyjątkowym”
Dziennikarz z wykształcenia i pasji. Oprócz kolarstwa kocha żużel, o którym pisze na portalu speedwaynews.pl. W wolnych chwilach bawi się w tłumacza, amatorsko jeździ i do późnych godzin nocnych gra półzawodowo w CS:GO.
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments